Temat transferu Alberto Moleiro pojawia się przy okazji każdego meczu przeciwko Las Palmas, ale wydaje się, że ta telenowela dobiega powoli końca. Zawodnikowi bowiem kończy się kontrakt w czerwcu 2026 roku i w związku z tym, letnie okienko będzie ostatnim momentem dla klubu z Wysp Kanaryjskich, żeby zarobić na nim konkretne pieniądze.
Pierwsze informacje na temat zainteresowania Albertem Moleiro pojawiły się w 2022 roku i był taki moment, kiedy jego transfer wydawał się być naprawdę bliski. Jednak rzeczywistość jest taka, że trzy lata później Moleiro nadal jest w Las Palmas i powoli będzie wchodził w swój ostatni rok kontraktu. Jego umowa posiada klauzulę odejścia na wysokości 60 milionów euro, ale jasnym jest, że realna kwota transferu byłaby znacznie niższa tego lata. Przed obecnym sezonem sam zawodnik odrzucił ofertę Al-Hilal i postanowił kontynuować grę w LaLidze.
Jednak wszystko wskazuje na to, że jego historia w Las Palmas dobiega końca i jeśli Barça ma zdecydować się na transfer, to będzie musiała powoli zaczynać działać. Według Jordiego Gila ze Sportu Joan Laporta może poruszyć ten temat na zwyczajowym obiedzie z prezesem Las Palmas, Miguelem Angelem Ramírezem, z którym ma mieć dobre kontakty. Wydaje się jednak, że na ten moment Barcelona ma inne priorytety, a Moleiro lepsze perspektywy na grę w Premier League. Sport uważa, że wielkim fanem zawodnika jest Mikel Arteta i to właśnie londyński klub będzie następnym krokiem w karierze Alberta Moleiro.
Komentarze (8)