Carlo Ancelotti odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed jutrzejszym starciem z Manchesterem City w fazie play-off Ligi Mistrzów. Głównym tematem było oczywiście sędziowanie w Hiszpanii.
Carlo Ancelotti: Kontrowersje sędziowskie? Nie mam nic do powiedzenia, wyraziłem już swoją opinię na temat tego, co się stało i co się dzieje. To dość zaskakujące i nie mam nic do dodania. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co stało się przeciwko Osasunie, Atlético... trzy mecze, w których zostaliśmy skrzywdzeni i nie rozumiem tego.
- Czy jestem spokojniejszy o sędziowanie w Europie? Tak, ponieważ statystyki mówią same za siebie. W Europie jest mniej kontrowersji i mniej interwencji VAR-u. VAR interweniuje wtedy, kiedy jest to konieczne. W Lidze Mistrzów sędziują najlepsi arbitrzy z każdego kraju, a jakość jest bardzo wysoka.
- Guardiola powiedział, że City ma 1% szans na awans? On tak naprawdę tak nie myśli, ale jutro zapytam go o to przed meczem. Nie uważamy, że mamy 99%, mamy niewielką przewagę i musimy ją wykorzystać. Zagramy tak samo jak w pierwszym meczu, ponieważ poszło nam dobrze.
- Bellingham? Tak, mamy nadzieję, że nie zostanie zawieszony.
- Tak, mam wątpliwości, ponieważ uważam, że VAR zdjął zbyt dużą odpowiedzialność z sędziego... a kiedy tak się dzieje, system jest nieco niebezpieczny. VAR został wprowadzony, aby usuwać oczywiste błędy, a nie, by interweniować we wszystko, co związane z piłką nożną. Wielokrotnie ocenia się na podstawie obrazu, odbierając całą naturalność futbolu. Nie wiem, ilu zawodników zgadza się z tymi karnymi... trudno zrozumieć karnego Camavingi, karnego Tchouaméniego. Mniej interwencji daje większą odpowiedzialność sędziom, którzy mogą popełniać błędy, ale nie rozumiem VAR-u.
- List Realu Madryt? Nie chcę tego komentować.
Komentarze (37)