Pięć wniosków po meczu z Rayo Vallecano

Michał Gajdek

18 lutego 2025, 06:30

38 komentarzy

Pedri szukający lepszych pomocników niż on (Fot. Getty Images)

FC Barcelona pokonała 1:0 Rayo Vallecano, dzięki czemu powróciła na fotel lidera LaLigi. Z czego zapamiętamy wczorajsze spotkanie?

1. Odpoczynek nie posłużył

W minionym tygodniu piłkarze Barcelony mieli rzadki luksus - dzięki bezpośredniemu zakwalifikowaniu się do 1/8 finału Ligi Mistrzów dostali wolne od trenera. O ile jednak w ostatnich meczach przed tą ośmiodniową przerwą Barça notowała imponujące rezultaty (5:0 przeciwko Valencii, 4:1 z Sevillą), to wczoraj trzeba było drżeć o wynik do ostatnich minut. Obejrzeliśmy chaotyczny mecz ze strony Blaugrany, w którym sporo było indywidualnych błędów, niedokładnych zagrań oraz braku skuteczności pod bramką rywala. Niekiedy można było się zastanawiać, czy na ławce rezerwowych siedzi Hansi Flick, czy wróciliśmy do niektórych okresów pracy Xaviego Hernándeza.

2. Szczęsny pokazuje klasę

Regularna gra ewidentnie służy polskiemu bramkarzowi. Wczoraj spotkał go typowy mecz golkipera Barcelony - nie miał wielu okazji do interwencji, ale gdy te już nadeszły, to musiał naprawdę się wykazać, by uchronić drużynę przed stratą bramki. Szczęsny wywiązał się z tego zagrania perfekcyjnie, a na uwagę zasługuje zwłaszcza podwójna interwencja, gdzie najpierw obronił strzał z bliskiej odległości, a później wygarnął piłkę spod nóg Álvaro Garcíi. Polski bramkarz przekazuje też drużynie pewność siebie - być może jednak nie ma przypadku w tym, że z nim w składzie Barça jeszcze nie przegrała?

3. Po prostu Pedri

Podstawowym założeniem tego cyklu było niepowtarzanie wniosków w kolejnych meczach. Jak jednak nie skomentować występu Pedriego? Kanaryjczyk po raz kolejny był zjawiskowy - oprócz skrojonych na miarę prostopadłych zagrań, warto docenić także jego pracę w obronie. Dzięki brakowi urazów (odpukać!) i regularnej grze przez dłuższy czas, Pedri przeżywa obecnie najlepszy okres w Barcelonie. To on jednoosobowo starał się zapanować nad chaosem panującym na boisku. Były gracz Las Palmas po raz kolejny może mieć pretensje do kolegów z zespołu, że nie wykorzystali wykreowanych przez niego świetnych sytuacji - to Raphinha oraz Robert Lewandowski spowodowali, że Pedri skończył starcie z Rayo Vallecano bez asysty.

4. Lamine Yamal jednak ma 17 lat

Choć czasem można by w to wątpić, na skrzydle Barcelony występuje nastolatek. Wczoraj było to bardzo widoczne. Lamine Yamal podejmował złe decyzje, był niedokładny i nieskuteczny pod bramką przeciwnika. To normalne, że takie mecze będą mu się zdarzać - martwić może jedynie zupełny brak zmiennika w kadrze, który nieco by go odciążył. Z drugiej strony trudno jest zmienić zawodnika, który mimo słabego występu samym przyjęciem piłki potrafi minąć rywala i natychmiast wywołać popłoch w drużynie przeciwnika solową akcją. Tak czy owak, starcia przeciwko Rayo Vallecano mistrz Europy nie zaliczy do udanych.

5. Jak LaLiga, to kontrowersje sędziowskie

Wydarzenia bieżącej kolejki, w tym zwłaszcza czerwona kartka dla Jude'a Bellinghama, spowodowały, że arbitrzy meczu FC Barcelony z Rayo Vallecano znaleźli się pod lupą. Na ich nieszczęście, mecz obfitował w sporne sytuacje. O ile karny po faulu na Iñigo Martínezie był ewidentny, a anulowania bramki De Frutosa mogą nie zrozumieć tylko osoby, które nigdy nie czytały przepisów gry w piłkę nożną, to pozostałe starcia nie były już czarno-białe. Hector Fort i Pau Cubarsí dali argumenty, by sędzia użył gwizdka przy stałych fragmentach gry dla Rayo Vallecano. W drugą stronę warto zaś wspomnieć o wślizgu Batalli przy akcji Daniego Olmo, a także o pchnięciu w plecy Raphinhi przez Ratiu. Niezależnie od tego, jak ocenimy te sytuacje, to dyskusja na ich temat będzie się toczyć jeszcze przez dłuższy czas - zapraszamy do zapoznania się z artykułem je opisującym. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (38)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy