Pedri: Uwielbiam jeść, a jeśli chodzi o gotowanie, trzymam się brata albo mamy, kogokolwiek, byle nie Gaviego

Grzegorz Skowronek

7 lutego 2025, 17:45

Mundo Deportivo, Barca One

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Pedri był gościem programu ''One to One'' na platformie Barça One, do którego został zaproszony tuż po przedłużeniu kontraktu z Barçą do 2030 roku. Kanaryjczyk wypowiedział się między innymi na temat swojej dobrej dyspozycji, kogo zaprosił na Teneryfę oraz jasno wyraził chęć zdobywania tytułów. Pomocnik Blaugrany wyjawił także, że nigdy nie oglądał "Harry'ego Pottera", a najważniejszym kontaktem w telefonie, jest Leo Messi.

- Klub tego chciał, ja tego chciałem, łatwo było to zrealizować, dość szybko doszliśmy do porozumienia - powiedział 22-latek o nowej umowie.

- Dawno tak się nie czułem. Wielokrotnie chciałem znajdować się w takiej dyspozycji i teraz czerpię z tego frajdę. Dla piłkarza pewność siebie jest bardzo ważna, a Hansi Flick ci ją przekazuje. Ufa ci, żebyś mógł robić to, co potrafisz, a temat kontuzji odszedł w zapomnienie. Znaleźliśmy odpowiedni sposób treningu z fizjoterapeutami i trenerami. Wolę pozostawać w rytmie meczowym. Robimy to, co najlepsze dla mojego ciała.

- Różne komentarze? Próbujesz się od tego odizolować, ale nawet jeśli tego nie śledzisz, to słyszysz od innych, że imprezujesz, że nie ćwiczysz dostatecznie ciężko na siłowni... To kłamstwo, nie musisz przywiązywać do tego wagi, ale to na ciebie wpływa. Trenuję tak samo, zmieniłem sposób treningu, ale nie czas, jaki mu poświęcam.

- Kiedy wpadniesz w ciągłość urazów, trudno jest się z niej wydostać. ale ja daję radę. Kolejna kontuzja powoduje, że nie wiesz, co wziąć, co robić, co jest nie tak w życiu. To proces, z którego wiele się nauczyłem.

- Jak dotąd, jest to najlepszy sezon w Barcelonie, poza pierwszym, ale musi znaleźć to odzwierciedlenie w tytułach. Czuję się też najbardziej komfortowo. Poza tym sezonem najlepszy byłby ten pierwszy, wszystko było nowe, ale szybko się przystosowałem. Najgorszy był drugi sezon, gdzie wracałem po jednej kontuzji i przydarzała się druga.

- Najbardziej pamiętny mecz? Powiedziałbym, że debiut. Wtedy byłem najbardziej podekscytowany. W tym sezonie finał Superpucharu Hiszpanii i mecz z Atlético, w którym grałem bardzo dobrze.

- Przychodząc do Barcelony, nie spodziewałem się, że w ogóle będę miał numer. Na początku, śpiąc w hotelu z bratem, powiedziałem mu, że trening poszedł dobrze i że chciałbym zostać, Ronald Koeman również tego chciał.

- Czy z Gavim wszystko okej? Tak, jest cały, ale z nim nigdy nie było dobrze. Wkłada głowę do pralki.

- Uwielbiam jeść, a jeśli chodzi o gotowanie, trzymam się brata, mamy, kogokolwiek, byle nie Gaviego. Teraz nie pozwalają mi jeść krokietów mamy. Nie chciałbym mieć Gaviego jako rywala, ale do wspólnego posiłku, a Fermína jako kompana do wycieczki. Ferran za to nie chce przyjechać na Teneryfę, mimo, że dostał zaproszenie.

- Mam koszulkę Modricia, który zdobył Złotą Piłkę, a nie każdy jest w stanie to osiągnąć. 

- Jest wielu młodych chłopaków w zespole, ale dzięki czasowi tu spędzonemu, mogę być jednym z weteranów. Nie ze względu na wiek, ale czuję, że mam znaczenie w szatni, że jestem ważny, chociaż w tej szatni nie można być zbyt poważnym. Chodzi o to, aby dobrze się bawić, zarówno na boisku, jak i poza nim, zawsze się uśmiechać, a to przenosi się na grę. Myślę, że ludzie to lubią, my to lubimy. Kibice chcą oglądać spektakl, a jeśli wygrywasz, tym lepiej. Po meczu z Atlético wyszli szczęśliwy dzięki temu jak graliśmy.

- Myślę, że przyszłość będzie dobra. Chcę cieszyć się grą w piłkę i zdobywać tytuły. Grając w ten sposób, jesteśmy na dobrej drodze do wygrywania trofeów, mamy już Superpuchar. Dlaczego nie sięgnąć po inne? Podniesienie pucharu jako kapitan? Mam taką nadzieję, to zaszczyt nosić opaskę.

- Liga Mistrzów? Marzyć można. W ostatnich latach nie radziliśmy sobie najlepiej w wielkich meczach, teraz jest inaczej, wygrywamy je. Trochę namieszaliśmy, ale wciąż jest wiele meczów do rozegrania i jeśli wygramy wszystko, zdobędziemy tytuł.

Pełną rozmowę z Pedrim można obejrzeć na platformie Barça One, klikając w ten link. Możliwy jest wybór angielskich napisów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy