Eric García coraz ważniejszy dla Flicka po golu z Benficą

Mateusz Doniec

7 lutego 2025, 11:30

Sport

25 komentarzy

Fot. Getty Images

Eric García rozegrał wczoraj z Valencią pełne 90 minut w roli środkowego obrońcy. Wcześniej, w meczu z Alavés, już w przerwie zastąpił Ronalda Araujo. Po bramce na 4:4 strzelonej Benfice wychowanek zwiększa swoją wartość.

"Sezon jest bardzo długi i zobaczymy, jak się zakończy, ale na dziś nie ma wątpliwości, że Eric García, Flick i Deco mieli rację, decydując, że obrońca pozostanie w Barcelonie w zimowym okienku transferowym" - pisze na łamach dziennika Sport Toni Juanmarti. Dziennikarz zauważa, że od strzelenia gola przez 24-latka w Lizbonie w meczu przeciwko Benfice, jego rola wzrosła: rozegrał 294 minuty z ostatnich 360. Oznacza to 81% możliwych minut. I to wszystko na naturalnej pozycji środkowego obrońcy, na której na początku sezonu nie miał okazji grać.

Eric wykorzystał w ostatnich tygodniach kontuzję Iñigo Martíneza oraz kolejny uraz Andreasa Christensena, wygrywając nawet rywalizację z Ronaldem Araujo. W przerwie meczu z Deportivo Alavés Hansi Flick postanowił zmienić Urugwajczyka i wprowadził do gry Hiszpana, a już w kolejnym spotkaniu z Valencią to właśnie Eric zagrał od pierwszej minuty obok Cubarsíego.

Teraz, gdy do gry wrócił Iñigo Martínez, zobaczymy, czy Flick wróci do swojej ulubionej pary stoperów, którą tworzą Bask oraz Cubarsí, czy może Eric García wywalczył sobie właśnie wyjściowy skład. Wygląda na to, że z kolei po dobrym powrocie w meczu z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii Ronald Araujo potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby wrócić do formy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze