Dobry znajomy Barcelony João Felix w zakończonym niedawno zimowym okienku transferowym zamienił Chelsea na Milan. Jak donosi Luis F. Rojo z Marki, przed sprowadzeniem Portugalczyka Rossoneri byli zainteresowani ściągnięciem Ferrana Torresa.
Milan miał pytać o Hiszpana, ale nie miał żadnych szans na zrealizowanie operacji. Według Rojo odpowiedź Deco była bowiem stanowcza: „Ferran nie odejdzie z Barcelony”. Nie podjęto nawet negocjacji, bo dyrekcja sportowa i Hansi Flick mocno wierzą w napastnika. Niemiecki szkoleniowiec ceni nie tylko jego wydajność boiskową, ale też postawę, zwłaszcza że zawodnik nie gra tyle, ile by chciał.
Jak podaje Rojo, Ferran już w lecie był na celowniku Milanu na wypadek konieczności załatania luki po ewentualnym odejściu Rafaela Leão. Portugalczyk ostatecznie został, ale po przejściu Álvaro Moraty do Galatasaray temat piłkarza Barcelony wrócił. Dziennikarz Marki twierdzi, że nie tylko Milan był zainteresowany Ferranem, ale też Napoli po odejściu Chwiczy Kwaracchelii do PSG. Drugi z klubów Serie A otrzymał jednak tą samą odpowiedź co ekipa z Mediolanu. O nastawieniu Barçy co do Ferrana zostały też poinformowane Arsenal czy Borussia, które miały go na celowniku. Wykluczono również opcję przejścia zawodnika do Arabii Saudyjskiej.
Na temat poprawy wydajności Ferrana po powrocie po kontuzji można poczytać więcej w felietonie Mateusza Dońca.
Komentarze (25)