Javier Tebas: Dzisiaj głosowałbym przeciwko nowemu formatowi Ligi Mistrzów

Grzegorz Skowronek

2 lutego 2025, 12:00

El Pais, Mundo Deportivo

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Prezes LaLigi udzielił kolejnego wywiadu, w którym odnosi się do bieżących spraw hiszpańskiego, a także europejskiego futbolu. Poza kwestią rejestracji Daniego Olmo, Javier Tebas w wywiadzie dla El País wypowiedział się odnośnie Superligi, a także nowego formatu Ligi Mistrzów.

Superliga

Javier Tebas: Po pierwsze, niech będzie jasne, kto za tym stoi, bo wydaje się, że nie chcą o tym mówić - to Florentino Pérez. Trzeba powiedzieć to wprost. Po drugie, nie jest poważne, że mielibyśmy trzy formaty w trzy lata. Nie możemy mówić o ratowaniu futbolu, tak jak mówił prezydent Pérez i robić coś takiego. To wygląda jak cyrk. Dostęp do tego formatu można uzyskać z lig krajowych, ale większość miejsc należy do lig TOP5. Wygląda to trochę elitarnie. Potem mówi się, że Hiszpania będzie miała trzy miejsca, a być może dwa. Kto to będzie? Po prostu Real i Barcelona. Jeśli te same podmioty będą brały udział w rozgrywkach, które, jak zakładamy, przyniosą ogromne pieniądze, różnica pomiędzy zespołami w lidze krajowej będzie jeszcze większa. Im większa będzie ta przepaść gospodarcza, tym mniej konkurencyjna i więcej traci na wartości.

Nowy format Ligi Mistrzów

Čeferin powiedział mi, że zaakceptowałem nowy model Ligi Mistrzów i to prawda. Ale już kiedy to zatwierdziłem, powiedziałem, że trzeba będzie spojrzeć na efekty. Nie istniały też Klubowe Mistrzostwa Świata [w powiększonym formacie - przyp. red.]. Gdyby dzisiaj dali ten model pod głosowanie, głosowałbym przeciwko nowej formule Ligi Mistrzów.

Co groźniejsze, Superliga czy futbol za darmo?

Obie rzeczy, ale ta druga jest gorsza. Gdyby to było opłacalne, ale nie jest. To boli, bo wyobraźcie sobie: w trakcie tygodnia, darmowa piłka nożna, a w weekend krajowe, płatne rozgrywki. Myślisz, że darmowy futbol byłby możliwy dla wszystkich w Hiszpanii? Prawda, że nie? Z pewnością zrobiłby wiele szkód. Wydaje się, że misja, z którą przyszedł Real Madryt, zamiast ratować futbol, ma go zniszczyć.

Rejestracja Daniego Olmo

Rządowa interwencja nie buduje dobrego obrazu tej sytuacji. My zastosowaliśmy się jednak do zasad fair play i federacji. Uchwała CSD pokazuje, że nie rozumie, w jaki sposób wydawane są licencje. W sprawie Olmo Barcelona została poinformowana 31 grudnia, że nie ma limitu fair play. 3 stycznia już w nim się znajdowali, ale nie można było dać licencji, ponieważ minął termin, 31 grudnia zawodnik został wyrejestrowany i nie można było zrobić tego ponownie. Barça napisała wniosek, ale zostało to odrzucone. Złożyliśmy pismo do CSD. Prosimy w nim o zastosowanie środka zapobiegawczego, aby Olmo został wyrejestrowany. Środek zapobiegawczy uchylający wcześniejszy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze