Barça Atlétic po kolejnej w tym sezonie serii meczów bez zwycięstwa mierzyła się z rezerwami Realu Sociedad. Baskowie okazali sie dużo lepsi od ekipy Alberta Sáncheza, którego posada wisi na włosku.
Real przeważał od początku spotkania. Najpierw sytuację po błędzie Diego Kochena musiał ratować Joan Anaya, wybijając piłkę z linii bramkowej. W 23. minucie gracz Realu trafił w poprzeczkę. Kolejnego ostrzeżenia nie było, a po pół godzinie gry ekipa z San Sebastián prowadziła 1:0 po dobrze rozegranym kontrataku i trafieniu Edera Garcíi. W końcówce pierwszej odsłony Barça Atlétic trochę przycisnęła, parę akcji przeprowadził Toni Fernández, ale bez powodzenia.
W przerwie Albert Sánchez zrobił dwie zmiany. Na boisku pojawił się m.in. Alan Godoy, którego pozyskanie Barça ogłosiła zaledwie kilka godzin wcześniej. Na początku drugiej połowy tym razem dobrą interwencją wykazał się Kochen, przerywając akcję Realu. W 71. minucie Dani Díaz podwyższył jednak prowadzenie gospodarzy po bezpośredniej akcji, z którą nie poradzili sobie defensorzy Blaugrany. Siedem minut później było już 3:0. Iñaki Ruperez wymanewrował w polu karnym Raúla Dacostę i pokonał Kochena. Oszołomieni gracze Barcelony nie za bardzo potrafili odpowiedzieć na te ciosy. Fakt, że Barça One udostępniła w swoich mediach społecznościowych taką akcję, jak ta poniższa, wiele mówi o poziomie ofensywy Katalończyków.
Barça Atlétic przegrała 0:3 i w ostatnich pięciu meczach zdobyła zaledwie trzy punkty. Katalończycy po tej kolejce na pewno wylądują w strefie spadkowej, ponieważ dwie ekipy będące pod nimi, z których jedna ma tyle samo punktów co Barcelona, a druga - jedno oczko mniej, zmierzą się ze sobą w bezpośrednim starciu. Z kolei rezerwy Realu awansowały na drugie miejsce w tabeli.
Real Sociedad B - Barça Atlétic 3:0
1:0 García 30’
2:0 Díaz 71’
3:0 Ruperez 79’
Skład Barçy Atlétic: Diego Kochen - Joan Anaya (46’ Landry Farré), Mamadou Mbacke, Sergi Dominguez, Ruben López (76’ David Oduro) - Pedro Soma, Aleix Garrido, Brian Farinas (46’ Alan Godoy) - Toni Fernández (76’ Jan Virgili), Raúl Dacosta, Guille Fernández.
Komentarze (0)