Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku Barcelony z Atalantą zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: ciekawe momenty i liczby Raphinhi
To nie był mecz, po którym byśmy się rozpływali nad grą podopiecznych Hansiego Flicka. Lamine Yamal miał swoje momenty, wyraźną zwyżkę formy ma Alejandro Balde, a Raphinha nie przestaje zadziwiać. Duet skrzydłowych poprawił dzisiaj swoje statystyki. Lamine Yamal otworzył wynik spotkania, a Raphinha zanotował dwie asysty, dzięki czemu ma ich na swoim koncie we wszystkich rozgrywkach aż 13, jeśli wliczymy w to wywalczone jedenastki. Do tego Brazylijczyk zdobył aż 23 bramki, a mamy przed sobą jeszcze ponad 20 spotkań.
Najgorsze: nudy do przerwy, niemrawy De Jong, nieprzekonujący Araujo
Atalanta w pierwszej połowie dobrze zamykała przestrzenie i nie pozwalała na wiele gospodarzom. W efekcie z boiska wiało nudą. Duże problemy z wyprowadzaniem piłki miał Araujo, który często korzystał z pomocy Szczęsnego i De Jonga. Holender nie pokazał jednak wiele, a w defensywie momentami był wręcz irytująco pasywny. Podobne błędy powtarza z kolei od powrotu do gry po wyleczeniu urazu popełnia Ronald Araujo. Urugwajczyk co prawda wpisał się na listę strzelców, jednak ewidentnie brakuje mu powtarzalności.
Komentarze (25)