Koszykarz, który negocjował z Realem za plecami Barcelony, miał wrócić do katalońskiego klubu... ale Barça wstrzymała transfer z zawodnikiem w samolocie! [Aktualizacja]

Dariusz Maruszczak

3 stycznia 2025, 12:12

MD, Marca

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Nie tylko sprawa Daniego Olmo wzbudza duże kontrowersje w Barcelonie. Media donoszą, że do klubu ma wrócić koszykarz Thomas Heurtel, który, będąc graczem Barçy, negocjował z Realem Madryt za plecami Katalończyków, a po trafieniu do Los Blancos przyznał, że marzył o występach w tym klubie.

Wszystko zaczęło się od rozwiązania przez Barcelonę kontraktu z Raúlem Neto za porozumieniem stron. Umowa miała obowiązywać do 30 czerwca 2025 roku, ale koszykarz byłby wykluczony z gry przez najbliższe trzy miesiące z powodu urazu. Neto trafił do Blaugrany, aby zastąpić kontuzjowanego Nico Laprovittolę, i zadebiutował w starciu z Realem Madryt, w którym zagrał nieco ponad trzy minuty. Później przez niemal miesiąc był nieobecny z powodu problemów zdrowotnych. Wrócił w pojedynku z Crveną Zvezdą, w którym… po trzech minutach na parkiecie znów nabawił się urazu. Trudno w tej sytuacji dziwić się decyzji o przedwczesnym zakończeniu współpracy. Mimo zerwania kontraktu Barça zaoferowała pomoc Neto podczas rehabilitacji, ale musiała też znaleźć jego następcę.

Jak podają media, wybór padł właśnie na Heurtela. Mundo Deportivo informuje o dojściu do porozumienia z Francuzem, który w piątek ma przejść badania medyczne i podpisać umowę. Heurtel był w gronie kandydatów do zastąpienia Laprovittoli, ale wtedy władze klubu obawiały się, jak na to posunięcie zareagują kibice. Widocznie teraz nie ma takich oporów, choć przecież sprawa Olmo niszczy wizerunek rządzących Blaugraną. Mundo Deportivo tłumaczy, że pogorszenie wyników ekipy koszykarskiej sprawia, że kwestie sentymentalne zeszły jednak na dalszy plan, a Heurtel jest najlepszym obrońcą bez kontraktu po opuszczeniu w listopadzie chińskiego Shenzen Leopards.

Tym samym Francuz może wrócić do Barcelony po pełnym kontrowersji rozstaniu sprzed paru lat. Heurtel grał w Barçy od 2017 roku, początkowo z powodzeniem, ale potem stracił miejsce w hierarchii i w grudniu 2020 roku był już na wylocie z klubu. Koszykarz udał się z drużyną na mecz do Stambułu, ale nie był wśród powołanych – miał tylko podpisać kontrakt z miejscowym Fenerbahçe, co Blaugrana mu umożliwiła. Okazało się jednak, że agent i zawodnik zerwali negocjacje. Według mediów powodem było to, że tak naprawdę Heurtel od kilku dni był dogadany z Realem Madyt.

Barcelona dowiedziała się o wszystkim na godzinę przed rozwiązaniem umowy. Klub był wściekły i nie zamierzał płacić za przedwczesne zakończenie kontraktu swojego gracza tylko po to, żeby przeszedł on do bezpośredniego konkurenta. To doprowadziło Blaugranę do decyzji, która poniosła się sporym echem w mediach – braku wpuszczenia Heurtela do samolotu powrotnego do Katalonii. Barça wstrzymała też rozwiązanie kontraktu do momentu, gdy skończył się okres rejestracji w Eurolidze, co przekreśliło przejście Francuza do Realu Madryt. Heurtel dokończył sezon we francuskim ASVEL.

Wersję o kontaktach z Realem potwierdzają późniejsze wydarzenia. Po zakończeniu rozgrywek Heurtel natychmiast podpisał umowę z Los Blancos, dla których grał w sezonie 2021/2022. Francuz nie posiadał się z radości: „Przybycie tutaj jest jak spełnienie marzeń. Bycie w tak wielkim klubie jak Real, który zdobył tak wiele trofeów, było jednym z moich celów, jestem bardzo szczęśliwy”. Kariera Heurtela w Madrycie nie potoczyła się jednak tak jak oczekiwał, a jedno z nocnych wyjść na miasto w przeddzień meczu doprowadziło do odsunięcia go od zespołu. Kolejne dwa lata koszykarz spędził w Rosji, decydując się na podpisanie kontraktu z Zenitem. Ta decyzja doprowadziła go do utraty miejsca w reprezentacji Francji na igrzyska. Następnie Heurtel grał w Chinach, a po tym wszystkim ma wrócić do Barcelony.

Aktualizacja

12:12 Mundo Deportivo: Barça wstrzymała podpisanie kontraktu z Heurtelem, gdy zawodnik i jego rodzina byli już w samolocie. Istniało porozumienie co do tego, że francuski obrońca rozpocznie dziś swój drugi pobyt w klubie, ale Joan Laporta wstrzymał operację. Koszykarz, który dowiedział się o tym dziś rano po przylocie do Barcelony, przebywa w hotelu w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze