Dziennikarz COPE Pedro Morata opublikował informacje dotyczące sytuacji finansowej Barcelony na podstawie dokumentów dostarczonych do sądu przez LaLigę związanych z rejestracją Daniego Olmo. Wynika z nich, że Barcelona nadal znacznie przekracza limit płacowy.
W dokumencie przedstawionym przez Moratę czytamy, że limit kosztów kadry sportowej rejestrowalnej Barcelony jest obecnie przekroczony o 157 milionów euro. To oznacza, że wydatki Barçy opiewają na 583 miliony, skoro ustalony przez LaLigę limit wynosił 426 milionów. Jak widać, Blaugranie wiele brakuje do spełnienia wymogów organizacji prowadzonej przez Javiera Tebasa.
Co więcej, z dokumentów wynika, że Barcelona pozyskała Daniego Olmo, wiedząc, że przekracza w tamtym momencie limit o ponad 100 milionów euro. We wnioskach można przeczytać, że Barça zdawała sobie sprawę z ryzyka braku miejsca w limicie, co uniemożliwiało jej rejestrację zawodnika.
W dokumentach widnieje też adnotacja, że Barcelona zgadza się na podpisanie klauzuli, zgodnie z którą Dani Olmo będzie mógł rozwiązać kontrakt, jeśli nie będzie można go zarejestrować. Barça argumentowała przed sądem, że według LaLigi albo uzyska miejsce w Finansowym Fair Play przed 31 grudnia, albo nie będzie można zarejestrować piłkarza do końca sezonu, ponieważ jego licencja zostanie anulowana. Zgodnie z tymi dokumentami jej przedłużenie musi nastąpić przed końcem roku.
Morata wylicza również, że jeśli Barcelona, dodając podwyżkę od Nike, uzyska kolejny nadzwyczajny przychód przed 31 grudnia w okolicach 80-85 milionów euro, wróci do zasady 1:1 i zarejestruje Daniego Olmo. Musi to być jednak realna płatność. Media podają, że Joan Laporta jest blisko sprzedaży lóż VIP na nowe Camp Nou, co ma załatwić sprawę.
Komentarze (46)