Gerard Piqué: Nie jestem do gry nawet w trzeciej lidze katalońskiej; mam zerową motywację i zerową kondycję

Mateusz Doniec

20 grudnia 2024, 11:30

Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Gerard Piqué wziął wczoraj udział w programie "La Revuelta" u Davida Broncano. Były obrońca w swoim stylu wypowiedział się m.in. o Luisie Figo, Espanyolu czy o Lamine Yamalu.

Gerard Piqué: Trenowałem z Lamine Yamalem w moim ostatnim sezonie w Barcelonie, musiał mieć wtedy 15 lat i już było go widać. Barça nie miała pieniędzy i młodzi wchodzili do drużyny wcześniej. Gavi, Cubarsí, Lamine... Ale pod względem finansowym odwrócimy to. Mam umowę z Laminem, ponieważ będzie on prezydentem drużyny Kings League w nowym sezonie.

- Nie bądźmy ofiarami, jeśli jesteś fanem Barçy, musisz być szczęśliwy, ponieważ drużyna gra dobrze, walczy o wszystko i ma wychowanków.

- Luis Figo wie, jakie szkody wyrządził Barcelonie, zostanie to zapamiętane na całe życie. [Piqué przyjął propozycję Broncano, aby odbyć wspólną rozmowę]. Mam z nim normalne relacje, widziałem go niedawno w Abu Zabi. Powiem mu w twarz wszystko, co zrobił. Jednego dnia mówił, że wciąż jest w Barcelonie, a następnego występował już w koszulce Realu Madryt. To było bardzo bolesne, to było wtedy, gdy wychodził na boisko co dwa tygodnie...

- Bycie prezydentem FC Barcelony? Nadejdzie ten moment, ale zobaczymy, nie idźmy dalej, jestem teraz bardzo szczęśliwy i zajęty Kings League, rodziną...

- Nie jestem do gry nawet w trzeciej lidze katalońskiej. Mam zerową motywację i zerową kondycję.

- Wczoraj nagrałem filmik, który wywołał sporo szumu, w którym wyzwałem Espanyol do rozegrania meczu, w którym moglibyśmy ich pokonać, w formacie Kings! Pomyślałem o drużynie, która jest blisko domu i która była na naszym poziomie i powiedziałem: "Wow, Espanyol". Naprawdę w to wierzę, inaczej bym tego nie powiedział. Kiedy uderzam w Espanyol, zauważam, że kibice są wściekli i to jest najlepsze.

- 1 stycznia rozpoczynają się pierwsze mistrzostwa świata reprezentacji Kings League. Odbędą się one we Włoszech, a finał będzie miał miejsce 12 stycznia na stadionie Juve. To 12-dniowe wydarzenie z 16 drużynami, a Hiszpania zadebiutuje 1 stycznia przeciwko Argentynie, Kun Agüero przyjedzie zagrać. W Hiszpanii, tak jak robimy to od dwóch lat, poziom jest bardzo wysoki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze