Youssoufa Moukoko był jeszcze parę lat temu uznawany za czołowy talent europejskiej piłki. Młody napastnik robił furorę w zespołach młodzieżowych Borussii Dortmund, a w końcu zaczął wzbudzać zainteresowanie innych wielkich klubów, w tym Barcelony. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że zawodnik jest cztery lata starszy niż widnieje to w jego dokumentach.
Barça miała na celowniku Moukoko, który grał już dość regularnie w pierwszym zespole Borussii, w kontekście wygasającego 30 czerwca 2023 roku kontraktu piłkarza. Pojawiały się jednak konkretne wątpliwości co do jego rzeczywistego wieku. Zgodnie z oficjalnymi danymi nie skończył jeszcze wówczas 19 lat, ale według niektórych informacji w rzeczywistości był cztery lata starszy, co stanowiło ogromną różnicę na takim etapie rozwoju gracza. Teraz mamy kolejne potwierdzenie takich doniesień.
Głos w sprawie zabrał człowiek, który był do tej pory uznawany za ojca Moukoko: „On nie jest biologicznym synem moim ani mojej żony. Nie urodził się 20 listopada 2004 roku, tylko 19 lipca 2000 roku. Odmłodzono go o cztery lata, został zarejestrowany jako rocznik 2004".
Barcelona była więc dość blisko pozyskania piłkarza, który z dużą dozą prawdopodobieństwa jest 4 lata starszy niż oficjalnie podawano. Moukoko w końcu przedłużył kontrakt z Borussią do 30 czerwca 2025 roku, ale czas jego gry został zredukowany o ponad połowę. Obecny sezon napastnik spędza na wypożyczeniu w Nicei, gdzie wziął udział w 13 spotkaniach, ale głównie w roli rezerwowego (549 minut na murawie). Strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty.
Komentarze (20)