Po wyjazdowym zwycięstwie nad Borussią Dortmund, Hansi Flick odpowiadał na pytania dziennikarzy na pomeczowej konferencji. Z okazji, że mecz miał miejsce na terenie Niemiec, szkoleniowiec Barcelony wypowiadał się w języku niemieckim. Flick powtarzał, że prowadzi młody zespół, który jest na dobrej drodze. Pochwalił też miejscowych kibiców.
Mireia Ruiz [Catalunya Radio]: Chciałabym poprosić o ogólną ocenę spotkania, bardzo dobra pierwsza połowa w wykonaniu zespołu, ale przede wszystkim co drugą połowę meczu w Dortmundzie. kiedy drużyna wytrwała i zwyciężyła.
Hansi Flick: Myślę, że zagraliśmy dzisiaj świetne spotkanie. Byliśmy lepszym zespołem, bardzo dobrze graliśmy z piłką. Bardzo mi się podobało. Dortmund ma świetną drużynę pod kątem gry ofensywnej, mają kilku bardzo szybkich graczy. Traciliśmy piłkę kilka razy w drugiej połowie, a oni wykorzystali swoje szanse. Mimo to, po bramce wyrównującej pozostaliśmy stabilni. Doprowadziliśmy do bramki na 3:2 i osiągnęliśmy zasłużone zwycięstwo.
Marta Ramón [RAC1]: Czy dzisiejsze zwycięstwo na tak wielkiej arenie w Dortmundzie będzie miało wpływ na wasze poczynania w lidze? Jakie znaczenie ma dla ciebie pokonanie Realu, Bayernu, a teraz Borussi?
Wygrać tutaj to coś specjalnego. Dla obu zespołów stawka była wysoka, ktokolwiek wygrywał to zbliżał się do bezpośredniej kwalifikacji do fazy pucharowej. Ciężko pracowaliśmy, piłkarze dali z siebie wszystko. Cokolwiek stanęło nam na drodze, byliśmy w stanie szybko to przezwyciężyć. Dobrze się bawiliśmy, dobrze jest też widzieć graczy wchodzących ławki, dających z siebie wszystko. Ferran od razu się zaangażował i udało mu się strzelić na 2:1, a później na 3:2, co było bardzo ważne. Jestem dumny z tej drużyny.
Lluis Flaquer [SER]: Co było najważniejsze dla odniesienia zwycięstwa: pierwsza połowa, druga, podniesienie się kilka razy po tym jak rywal wyrównał? Co twoim zdaniem miało największy wpływ?
To zwycięstwo powinno dać nam wiele pewności siebie. Mamy młody zespół, gramy co trzy/cztery dni. Moi piłkarze są profesjonalistami, szybko się regenerują. To ważne, żebyśmy w niedzielę przeciwko Leganés zagrali podobnie, z taką samą koncentracją. Chcemy na boisku prezentować nasze mocne strony tak w obronie jak i ofensywie. Chcę bardzo pochwalić mój zespół, a także Borussię, są wspaniałą drużyną, granie na tym stadionie, przed tymi kibicami przynosi radość każdemu piłkarzowi i trenerowi. Dziękuję też naszym fanom, wielu z nich tu przyjechało, myślę, że wrócą do domu szczęśliwi.
Victor Lozano [Onda Cero]: Chciałbym zapytać cię o jedność w szatni. Sposób, w jaki gole są celebrowane, jak zachowują się gracze wpuszczeni z ławki, wydaje się, że drużyna jest jak rodzina?
Tak, masz rację. Jako trener doceniam atmosferę i mentalność, oraz sposób w jaki się wzajemnie traktują. To są rzeczy, które widać. Atmosfera w szatni jest świetna, dzisiaj wszyscy byli szczęśliwi, oczywiście to była dla nas wielka wygrana. Dzisiaj będą świętować.
Xavi Lemus [TV3]: Chciałbym spytać cię o dzisiejszego bohatera: Ferrana Torresa. To gracz, który jest często kwestionowany. Co mu dajesz jako trener i co on wnosi do drużyny?
Strzela gole, tak jak dzisiaj. Kiedy mecz zaczyna być trudny to Ferran jest na swoim miejscu, dzięki swojej szybkości. Jest bardzo dobry, strzelił w swoich ostatnich trzech meczach, a dzisiaj wszedł i byłem zadowolony z jego występu, z jego połączenia z Fermínem. On od razu jest w odpowiednim miejscu, od razu zaangażowany. Strzelenie drugiego gola nie przyszło mu łatwo, bo pierwsze przyjęcie nie było najlepsze, ale pomimo tego udało mu się strzelić i trafić. Ma świetne podejście do spotkań, jest bardzo pozytywny, kiedy był kontuzjowany, to drużyna go wspierała. Naciska na przeciwnika, odzyskuje piłki i oczywiście był bardzo ważny, bo strzelił dwie bramki.
Manolo Riveros [COPE]: Gratulację z powodu zwycięstwa tutaj, w Niemczech. Ale są też złe wieści: twoje dwumeczowe zawieszenie w lidze zostało potwierdzone. Co o tym myślisz?
Będziesz na konferencji prasowej w sobotę? Będziesz? Wtedy odpowiem na to pytanie, dzisiaj nie.
Roger Torello [Mundo Deportivo]: Twoja drużyna była w stanie pokonać Real na Bernabéu, Bayern na Montjuïc a dzisiaj Borussię. Mówiłeś, że kibice Barcelony tu przyjechali, o czym mogą marzyć w tym sezonie?
Już mówiłem o tym na początku sezonu. Będziemy szli mecz po meczu, teraz będzie Leganés. Uważam, że to dla nas dobre podejście. Nasze oczekiwania są wysokie, to co mogę obiecać, to że mentalność i zaangażowanie nie zmieni się. Sposób w jaki piłkarze trzymają się razem, przypomina rodzinę, są bardzo zżyci, to bardzo miłe obserwować to codziennie.
German Mora [Sport]: Jestem przekonany, że jest to największa liczba fanów Barcelony na meczu wyjazdowym w historii, czy jest w tym również zasługa Hansiego Flicka?
Jestem z tego powodu szczęśliwy. Wielu fanów za nami podróżuje. Cieszę się, że wrócą do domu zadowoleni. Przed meczem spotkałem swojego sąsiada i powiedział mi, że przyjedzie z trójką dzieci. Odpowiedziałem, okej, zrobimy wszystko, żeby zagrać dobre spotkanie. Myślę, ze nam się to udało i może być zadowolony. Mówił mi też, że byli na pamiętym wyjazdowym meczu z Liverpoolem i wtedy jego dzieci były smutne, myślę, że dzisiaj mogą się cieszyć.
Carlos Monfort [Jijantes]: Krótkie pytanie: czy celem jest wygranie Ligi Mistrzów?
Do tego bardzo długa droga. Naszym celem na teraz jest znaleźć się w czołowej ósemce. Jeśli to zrobimy, osiągniemy już wiele, ale droga do końcowego sukcesu dalej będzie długa. Musimy iść mecz po meczu, myślę, że to właściwe podejście dla nas.
Powróciłeś do Niemiec, na mecz do Dortmundu. Co sądzisz o atmosferze panującej dziś na stadionie?
Jest tu bardzo zimno (śmiech). Nie jestem do tego przyzwyczajony, będąc na co dzień w Barcelonie. Tak jak mówiłem wczoraj, to jeden z najładniejszych stadionów w Europie, kibice robią niesamowitą atmosferę, świetnie jest to widzieć. O to właśnie chodzi w piłce nożnej.
Jordi Blanco [ESPN]: Jak wyjaśniłbyś to, że twój zespół strzela przeciwko Realowi. Bayernowi, w Lidze Mistrzów ma bardzo dobrą serię, a w spotkaniach, które na papierze są łatwiejsze nie radzi sobie tak dobrze?
Powiem to jeszcze raz, mamy bardzo młodą drużynę i gramy ogromną liczbę spotkań. Każdy zespół ma swój słabszy moment w sezonie, my nie jesteśmy inni. Po meczu z Betisem byłem zawiedziony, ale dzisiaj zawodnicy pokazali swoją najlepszą stronę. Myślę, że jesteśmy na właściwej drodze. Zespół wierzy w swoją jakość, wiemy jak chcemy grać, jakie mamy pomysły i robimy wiele rzeczy jak trzeba.
Mówiłeś o mentalności, rywalizacji, jak dojrzała jest ta drużyna po niespełna połowie sezonu? Co się stało, że drużyna wygrywa spotkanie, w którym wynik wisiał na włoski nie raz, ale dwa razy?
Myślę, że piłkarze pokazali to, że pomimo przeciwności, dalej twardo walczą. To młoda drużyna i ma ogromny potencjał, musi pracować, aby osiągnąć wyznaczone cele. Dzisiaj wiele rzeczy zostało zrobionych bardzo dobrze i zasłużyliśmy na zwycięstwo.
Komentarze (45)