Barcelona wybierze się do Dortmundu na mecz z Borussią już 11 grudnia. Na półtora tygodnia przed tym spotkaniem zawodnicy Nuriego Sahina podejmowali na własnym stadionie Bayern Monachium. Udało im się zremisować 1:1.
Pierwsza połowa w wykonaniu Borussii Dortmund stała na zdecydowanie wyższym poziomie niż druga. Przede wszystkim nie dopuszczali swoich rywali do tak wielu sytuacji, a sami potrafili również coś skonstruować pod bramką Manuela Neuera. Ostatecznie udało im się wyjść na prowadzenie za sprawą genialnego sprintu Jamiego Gittensa. W 33. minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Harry Kane, ale okazało się, że nie jest to nic bardzo poważnego.
W drugiej części meczu to goście zaczęli dochodzić do głosu i przejmować kontrolę nad spotkaniem. Swoich sytuacji nie wykorzystywali jednak Thomas Müller, czy Leroy Sane. Dobrą okazję na drugą bramkę dla Borussii miał Marcel Sabitzer, ale również nie potrafił znaleźć drogi do siatki. Zawodnicy Bayernu dominowali nad ekipą z Dortmundu, przez co ostatecznie dopięli swego. W 85. minucie celną główką po dośrodkowaniu Michaela Olise popisał się Jamal Musiala. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Borussia Dortmund zajmuje aktualnie piąte miejsce w Bundeslidze z dorobkiem 20 punktów i bilansem bramkowym 23:19. W Lidze Mistrzów mają na swoim koncie, podobnie jak Barcelona, 12 oczek. Przegrali jedynie z Realem Madryt. Mecz Borussia Dortmund - Barcelona odbędzie się 11 grudnia o 21:00 na Signal Iduna Park.
Komentarze (2)