Real Madryt pokonał Leganés na wyjeździe 3:0 po golach Kyliana Mbappe, Federico Valverde i Jude'a Bellinghama. Tym samym Królewscy wykorzystali wczorajszą wpadkę Barcelony z Celtą Vigo i zbliżyli się na cztery punkty do Blaugrany, mając do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Valencią.
Real Madryt od początku przeważał, ale Leganés dobrze się broniło i nie dopuszczało do wielu okazji. W jednej sytuacji Los Blancos domagali się rzutu karnego po faulu na Viníciusie, lecz według Archivo VAR sędzia podjął dobrą decyzję, nie dyktując jedenastki.
W 43. minucie Real już mógł cieszyć się z bramki. Bardzo pomógł w tym zawodnik Leganés Adria Altimira, który wyprowadzając kontratak, zawrócił w kierunku własnej bramki i pozwolił odebrać sobie piłkę. Wykorzystał to Vinícius, który podał do Kyliana Mbappe, a Francuz tylko dobił do pustej bramki.
W 66. minucie Królewscy podwyższyli na 2:0 za sprawą Fede Valverde, który uderzył mocno po ziemi z rozegranego krótko rzutu wolnego.
Na 3:0 strzelił w 85. minucie Jude Bellingham, który najlepiej odnalazł się po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy.
https://x.com/IrmgardLaw89338/status/1860763596969451832
Dzisiejsze zwycięstwo sprawia, że Real Madryt ma na koncie 30 punktów i traci już 4 oczka do Barcelony, mając jeszcze do rozegrania zaległy mecz z Valencią. Należy zatem zakładać, że przewaga Blaugrany wynosić może tylko jeden punkt.
W środku tego tygodnia Barcelona zagra w Lidze Mistrzów na Montjuïc z Brest, a Real Madryt zmierzy się na Anfield z Liverpoolem. Z kolei w następnej kolejce ligowej podopieczni Flicka zagrają z u siebie z Las Palmas, a Los Blancos powalczą z Getafe na Bernabéu.
Komentarze (11)