Jak już zdążyliśmy przywyknąć Vinícius miał pretensje do sędziego o podejmowane przez niego decyzje. Tym razem skrzydłowy Realu Madryt kwestionował żółtą kartkę, którą otrzymał za starcie z Pedrim w końcówce spotkania.
W 79. minucie przy stanie 0:3 Vinícius nieprzepisowo powstrzymał Pedriego, podcinając pomocnika Barcelony. Brazylijczyk natychmiast podbiegł do sędziego i zaczął się z nim kłócić: "Jesteś zawsze taki sam, zawsze to samo!" krzyczał rozgoryczony 24-latek. Sánchez Martínez nie zdecydował się "nagrodzić" Viníciusa kolejnym kartonikiem za protesty, chociaż miał do tego pełne prawo.
Brazylijczyk w ostatnich minutach meczu kilkukrotnie był blisko otrzymania czerwonej kartki, ale został oszczędzony przez sędziego. Można wspomnieć o jego faulu na Iñigo Martínezie i o przepychance z Gavim. Katalończyk zirytowany zachowaniem Viníciusa postanowił podgrzać atmosferę, i gestem pokazał mu, ile dzisiaj Real Madryt stracił goli.
Nie tylko Vinícius nie potrafił przełknąć goryczy porażki. Również niektórzy z fanów zgromadzonych na Bernabéu nie potrafili zachować klasy w obliczu porażki.
Komentarze (52)