Mecz Barcelony z Bayernem nie dostarczył zbyt wielu kontrowersji sędziowskich. Rozważana była głównie sytuacja przy drugim golu dla Blaugrany, autorstwa Roberta Lewandowskiego. Ekspert Mundo Deportivo uważa, że ta bramka nie powinna zostać uznana.
W 36. minucie meczu Fermín López lekko odepchnął wyskakującego do piłki Kima, a następnie przejął futbolówkę i zagrał ją obok wychodzącego Neuera, z czego skorzystał Robert Lewandowski, pakując ją do siatki. Bayern protestował, że doszło do przewinienia, ale ani sędzia Slavko Vinčić, ani odpowiedzialny za system VAR Tomasz Kwiatkowski nie podzielali tej optyki. Innego zdania są hiszpańscy eksperci.
Były sędzia Barrenechea Montero docenia pracę Vinčicia i jego asystentów, ale uważa, że w tej sytuacji werdykt powinien być inny. „Moim zdaniem gol Lewandowskiego nie powinien znaleźć się na tablicy wyników z powodu wcześniejszego pchnięcia Kima Min-jae przez Fermína, który zdestabilizował go przy wyskoku w walce o piłkę, choć tylko zawodnicy wiedzą o intensywności zajścia” – twierdzi ekspert Mundo Deportivo.
Wcześniej podobne zdanie wyrażał Iturralde González z Cadena SER i ASa: „Wydaje mi się to faulem, ponieważ wytrącił go z równowagi w powietrzu. Gdyby był na ziemi, ten dotyk nie byłby wystarczający. To zupełnie inna akcja od tej Lamine’a w Monaco. Kiedy jesteś w powietrzu, lekkie pchnięcie wytrąca cię z równowagi”.
A jakie jest Wasze zdanie? Czy Fermín faulował Kima?
Komentarze (63)