Katalońskie media informują o tym, że jeden z przedstawicieli Bayernu Monachium, którzy dotarli wczoraj do Hiszpanii, został okradziony na ulicach Barcelony. Miał zaatakować go młody mężczyzna i zabrać mu telefon, portfel oraz zegarek.
Jak informuje katalońskie El Caso, na które powołują się również Mundo Deportivo i Sport, wtorkowego wieczoru jeden z przedstawicieli Bayernu Monachium wybrał się na spacer przy Avinguda del Litoral, przy plaży w Barcelonie. W pewnym momencie został napadnięty przez złodzieja, któremu ostatecznie udało się uciec. Miał mu zabrać telefon komórkowy, portfel oraz zegarek.
Mężczyzna od razu zgłosił sprawę do odpowiednich służb, a katalońska policja Mossos d'Esquadra już prowadzi dochodzenie, by ustalić, kim jest przestępca. Choć często dochodzi do ostatecznego zatrzymania sprawców tego typu zdarzeń, to o odzyskanie skradzionych rzeczy jest dużo ciężej. Zdarzenie trafiło pod lupę grupo Titani, czyli oddziału katalońskiej policji, który specjalizuje się właśnie w kradzieżach ulicznych.
Komentarze (16)