Bayern Monachium przystąpi do meczu z Barceloną z kilkoma nieobecnościami i jedną, wielką niewiadomą. Jamal Musiala opuścił przerwę reprezentacyjną oraz ostatnie dwa mecze klubowe, ale... wrócił już do treningów. Jak wygląda sytuacja Bayernu przed wyjazdem do Barcelony?
Jeśli chodzi o zawodników, którzy na pewno nie zagrają w środowym meczu Ligi Mistrzów, to Bayern z pewnością odczuje brak Aleksandra Pavlovicia. 20-latek, który jest jednym z najlepszych piłkarzy swojego zespołu w tym sezonie, w 8. minucie ostatniego meczu z Stuttgartem był zmuszony zejść z boiska. Pomocnik złamał obojczyk i przeszedł już operację. Według niemieckich mediów do gry będzie mógł wrócić dopiero w 2025 roku.
Drugim nieobecnym będzie Josip Stanišić. Chorwat spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu w Bayerze Leverkusen, gdzie radził sobie bardzo dobrze. Niestety, tuż przed rozpoczęciem tego sezonu doznał kontuzji kolana. Choć prawy obrońca wrócił już do treningów na murawie, to najwcześniej na boisku będzie można go zobaczyć dopiero w przyszłym miesiącu.
Niemiecki Bild potwierdzał również brak Sachy Boeya, który ostatni mecz zagrał 14 września. Francuz wrócił już do treningów, ale dostępny będzie najprawdopodobniej na koniec miesiąca. Podobnie jak Hiroki Ito, który wraca do zdrowia po złamaniu kości śródstopia. Japończyk odczuł dyskomfort na jednym z ostatnich treningów, ale nie było to nic poważnego. Nie będzie jednak gotowy na mecz z Barceloną.
Największą niewiadomą przed spotkaniem na Montjuïc po stronie Bayernu był i jest występ Jamala Musiali. Niemiec nie wystąpił już w meczu z Eintrachtem Frankfurt przed październikową przerwą reprezentacyjną i nie był w kadrze także na ostatnie starcie ze Stuttgartem. Dziś jednak pomocnik drużyny Vincenta Kompany'ego wyszedł na trening z resztą drużyny. Według Bilda dopiero w środę zostanie podjęta decyzja o tym, czy Musiala może zagrać od pierwszej minuty z Barçą. Niemniej jednak, prawdopodobnie dostanie minuty na Montjuïc.
Komentarze (13)