Barça Atlétic zremisowała na wyjeździe z Sestao River 2:2 po dwóch trafieniach kapitana Unaia Hernándeza. Drużyna Barçy zasługiwała nawet na zwycięstwo, lecz własne błędy oraz fatalny stan murawy pozwoliły tylko na punkt.
"To prawdziwe pole ziemniaków" - powtarzał wielokrotnie bez ogródek kataloński komentator Barça One. Trudno jednak usprawiedliwiać tym wynik dzisiejszego spotkania, ponieważ bramki dla Sestao River to przede wszystkim wynik własnych błędów linii obrony Barçy Atlétic.
Drużyna rezerw ma szczęście, że ma w zespole Unaia Hernándeza, który strzelił oba gole dla Barçy. Pierwsza, na 1:0, to świetna podcinka, a druga to dobrze wykonany rzut karny w samej końcówce.
Pod względem sytuacji bramkowych Barça Atlétic powinna zdobyć dużo więcej bramek, ale zabrakło skuteczności. Oprócz Unaia próbowali także Guille Fernández, Toni Fernández czy Landry Farré.
Ostatecznie Barça ugrała remis na bądź co bądź trudnym terenie i ma już na koncie 8 oczek, co daje 12. pozycję w tabeli. Następny mecz drużyna rezerw rozegra 12 października u siebie przeciwko Realowi Sociedad B.
1:0 Unai Hernández, 13'
2:2 Unai Hernández 90+1'
Komentarze (2)