Raphinha nie przestaje dostarczać liczb

Dawid Lampa

2 października 2024, 14:45

MD, Opta

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Sezon 2024/25 w Barcelonie ma kilku protagonistów, a na jednego z nich wyrósł Raphinha. Człowiek, który został wybrany kapitanem, daje całemu zespołowi niesamowitą energię i wydatnie wpływa na to, jak wygląda gra Barçy. A przy tym jego statystyki wyglądają wręcz znakomicie.

10 to liczba goli, jakie strzelił Raphinha zarówno w swoim pierwszym sezonie w Barcelonie, jak i w drugim. Natomiast odpowiednio 12 i 13 to liczba asyst. W swojej trzeciej kampanii, pod skrzydłami Hansiego Flicka, powinien przebić oba te wyniki, jeśli utrzyma aktualną formę. W dziesięciu meczach sezonu 2024/25 zdążył już wpisać się na listę strzelców aż sześć razy. Dołożył do tego również trzy asysty. Co to znaczy ze statystycznego punktu widzenia?

Raphinha rozegrał w tym sezonie 841 minut, zaliczając w tym czasie dziewięć udziałów przy bramkach. To daje gola lub asystę średnio co 94 minuty - mniej więcej raz na mecz. Jego popisem było starcie z Realem Valladolid (7:0), gdzie do efektownego hat-tricka dołożył asystę do Ferrana Torresa w końcówce. Utrzymując takie tempo zdobywania bramek i zaliczania asyst, Raphinha może nawet na koniec sezonu zakręcić się koło wyniku ponad czterdziestu udziałów przy golach, czego oczywiście mu życzymy. 

Rapha został dwukrotnie wybrany zawodnikiem meczu w tym sezonie. To zdarzyło się właśnie w meczu z Realem Valladolid i wczoraj - przeciwko Young Boys. Poza golem i asystą 27-letni Brazylijczyk był jednym z najaktywniejszych piłkarzy Barçy. Według statystyk Opty miał najwięcej strzałów (6), najwięcej okazji na zdobycie gola (5), najwięcej podań w ostatniej tercji boiska (28) oraz najwięcej prób dośrodkowań (8). 

Sam piłkarz podsumował po wczorajszym pojedynku ze szwajcarską drużyną swoje podejście do zespołu: - Myślę, że najbardziej zmieniła się moja pozycja na boisku. To naprawdę mnie zmieniło. Zawsze chciałem grać dobrze. Zawsze trzeba biegać. Nie ma znaczenia, jaki jest wynik. Najważniejsze to dać z siebie wszystko dla drużyny.

Zapraszamy również do przeczytania tekstu pt.: "Od krytyki do bycia uwielbianym - kapitan Raphinha".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy