Real Betis podejmował dziś na Benito Villamain Mallorcę, a Vitor Roque rozpoczął to spotkanie w wyjściowym składzie. Brazylijczyk, podobnie jak w poprzednim spotkaniu z Leganés, miał wiele okazji, ale zawiodła skuteczność.
Vitor Roque spędził na boisku 69 minut, w trakcie których aż czterokrotnie był blisko gola. W każdym przypadku górą byli jednak bramkarz Dominik Greif oraz obrońcy. Z drugiej strony strzały Brazylijczyka nie były też zbyt wymagające.
Sofascore oceniła występ Roque na bardzo nisko notę 5,6 - najniższą ze wszystkich graczy na boisku. Napastnik nie zdobył żadnej bramki przy trzech dogodnych okazjach i xG wynoszącym 0,48, a oprócz tego zanotował 23 kontakty z piłką, 8/11 celnych podań, 1 kluczowe podanie, 0/4 wygrane pojedynki, 8 strat i 2 faule.
Mecz zakończył się porażką Betisu 1:2. Dwie pierwsze bramki padły w odstępie jednej minuty. Najpierw w 7. minucie kapitalnym golem popisał się Giovani Lo Celso, a w 8. minucie odpowiedział Dani Rodríguez. Jednak w doliczonym czasie gry trzy punkty Mallorce dał Valery Fernández.
Blisko gola był także były piłkarz Barcelony Ez Abde. Mallorcę uratowały jednak oba słupki.
W następnej kolejce Real Betis zagra na wyjeździe z UD Las Palmas.
Komentarze (16)