Urodziła się w Uniejowie, w piłkę zaczęła grać w Wieleninie, ale jej profesjonalna kariera rozkwitła w Koninie. Ewa Pajor, rocznik 96’, swoją przygodę z piłką nożną rozpoczęła dzięki kuzynowi, a wieku 8 lat odbyła pierwsze treningi w Orlętach Wielenin. Jej talent szybko odkrył Medyk Konin, który dał jej szansę rozwoju i już 14 kwietnia 2012 roku zadebiutowała w Ekstralidze w wieku 15 lat i 133 dni, strzelając dwa gole.
Polska napastniczka z każdym rokiem pięła się po kolejnych szczeblach kariery. W 2013 roku Ewa wystąpiła w finale Pucharu Polski, w którym Medyk Konin pokonał Unię Racibórz 2:1, dzięki dwóm trafieniom urodzonej w Uniejowie zawodniczki. Kilkanaście dni później mająca wtedy 16 lat piłkarka zdobyła z reprezentacją Polski do lat 17 Mistrzostwo Europy. UEFA doceniła grę nastoletniej zawodniczki z Medyka, po czym Polka otrzymała nagrodę Golden Player 2013. Niecałe dwa miesiące później Ewa Pajor zadebiutowała w seniorskiej reprezentacji Polski, zdobywając bramkę w wygranym 4:1 meczu z Czechami.
W 2014 roku Medyk Konin zadebiutował w fazie pucharowej Ligi Mistrzyń, a w starciu z Glasgow City Ewa Pajor otworzyła wynik meczu, który Koninianki wygrały 2:0. Rewanż w Szkocji nie był jednak udany, ponieważ polska drużyna przegrała po dogrywce 0:3 i odpadła z rozgrywek.
Zmiana klubu = nowe wyzwania
Rok później Medyk Konin zdobył dublet, a Ewa Pajor pożegnała się z drużyną hat-trickiem, którego zdobyła w finale Pucharu Polski przeciwko Górnikowi Łęczna. 1 lipca 2015 roku Polka została oficjalnie piłkarką VfL Wolfsburg, a pierwszą bramkę w oficjalnym spotkaniu dla niemieckiego klubu zdobyła 7 listopada w Pucharze Niemiec. Nowe otoczenie wpłynęło na polską zawodniczkę, która potrzebowała czasu, aby się zaaklimatyzować, ale otrzymywała kolejne minuty na boisku i pokazywała swoją wartość. Na debiutanckie trafienie w Bundeslidze Ewa Pajor musiała jednak czekać do 16 maja 2016 roku i meczu z FC Köln. W 2017 roku Polka trzykrotnie otrzymała wyróżnienie dla najlepszej piłkarki kolejki w lidze.
W sezonie 2018/19 pomimo zabiegu kolana, Ewa Pajor zdobyła 24 bramki w Bundeslidze i po raz pierwszy w karierze wywalczyła tytuł króla strzelców. Drugi raz udało jej się to w poprzednim sezonie, gdzie zdobyła 18 goli. W 2022 roku Ewa Pajor pobiła rekord wszech czasów i została najlepszą strzelczynią reprezentacji Polski kobiet, mając obecnie na koncie 59 trafień w dorosłej kadrze. W 2018 roku napastniczka Wolfsburga po raz pierwszy otrzymała nagrodę dla najlepszej piłkarki roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”, a w sumie ma ich na swoim koncie już cztery (2018, 2019, 2022 i 2023).
Przejście do FC Barcelony
17 czerwca 2024 roku Ewa Pajor została oficjalnie piłkarką FC Barcelony. Polska napastniczka przeszła do nowego zespołu za 500 tysięcy euro, czyli za wysokość klauzuli, którą klub z Katalonii aktywował. Kontrakt Ewy Pajor obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Piłkarka, która stawiała pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu w Medyku Konin, dała już o sobie znać Barcelonie w zeszłym roku, kiedy zdobyła bramkę w przegranym przez Wolfsburg finale Ligi Mistrzyń w Eindhoven, a teraz prezentowała świetną formę w presezonie.
Ewa Pajor w przeszłości mówiła, że w dzieciństwie kibicowała Manchesterowi United i wielokrotnie powtarzała, że woli Real Madryt od FC Barcelony i Cristiano Ronaldo od Leo Messiego, oraz że chce podążać drogą Portugalczyka. Jak widać jednak, sympatia do lokalnego rywala nie przeszkadzała polskiej zawodniczce w tym, żeby dołączyć do klubu ze stolicy Katalonii.
Jak jednak sama podkreślała na konferencji prasowej, nie miała wymarzonego klubu, w którym chciała grać.
Często dostawałam to pytanie czy mam marzenie, w którym klubie chciałabym zagrać. Zawsze odpowiadałam, że nigdy nie miałam takiego klubu, takiego wymarzonego, w którym chciałabym grać. [...] Ja po prostu gdzieś zmierzam, idę taką drogą i patrzę, gdzie dobrze się czuję. Mam uczucie, że ten klub jest idealny dla mnie, a wymarzonego klubu nigdy nie miałam w głowie.
„Jestem przekonany, że Ewa da sobie radę w nowym klubie”
Po przenosinach Ewy Pajor do FC Barcelony udało mi się porozmawiać z Romanem Jaszczakiem, obecnie prezesem Medyka Konin i byłym trenerem napastniczki Barçy Femení. Wywiad przeprowadzany był na początku lipca przed pierwszym występem Ewy w koszulce Barcelony.
[Krystian Cichocki, FCBarca.com] Czy Ewa Pajor da sobie radę w Barcelonie?
Roman Jaszczak: Jestem przekonany, że Ewa da sobie radę w nowym klubie. Chociaż znając ją i jej predyspozycje fizyczne, szybkościowe, w takich dyskusjach koleżeńskich uważałem, że Ewa powinna iść do ligi angielskiej, ponieważ ten futbol zdecydowanie różni się od futbolu hiszpańskiego, który oparty jest na technice. Jestem jednak przekonany, że sztab szkoleniowy Barcelony poradzi sobie z jej predyspozycjami, tak jak poradził sobie Wolfsburg i odpowiednio ustawi Ewę w grze lub dostosuje drużynę do jej możliwości. Jest to tak wielki klub i ma tak wspaniałych szkoleniowców, że predyspozycje Ewy na pewno zostaną wykorzystane. Znając jej charakter, samozaparcie, walkę na każdym treningu, motywację, myślę, że Ewa będzie dalej się rozwijać. Już od dwóch lat mówiliśmy o tym, że dla jej dobra powinna zmienić klub i nareszcie to zrobiła. Uważam, że jest to naprawdę dobra decyzja, bo przecież była tam już 9 lat. Wcześniej mówiłem, że zawodniczki czy zawodnicy, którzy są zbyt długo w danym klubie, powinni zmienić otoczenie, żeby mieć motywację.
Wspomniał Pan, że Wolfsburgowi udało się wkomponować Ewę w skład. Natomiast liga niemiecka i liga hiszpańska jest inna, bazuje na trochę innej grze. Czy nie będzie to utrudniało Barcelonie wkomponowania Ewy w skład?
To może być na plus, bo znając styl gry Barcelony bez Ewy, nagle okaże się, że jej dynamika, szybkość i waleczność może się okazać atutem. Jestem przekonany, że cały sztab szkoleniowy Barcelony tak ustawi Ewę w taktyce, że będzie to z korzyścią nie tylko dla niej, ale i dla drużyny.
Wiemy, że Ewa Pajor jest najlepszą piłkarską w Polsce. Czy jej przejście do Barcelony, klubu, który zdobył kilka Lig Mistrzyń, może dać jej szansę na walkę o Złotą Piłkę?
Myślę, że będzie jej łatwiej.
Start ligi już za kilka dni
Teraz pozostaje czekać na pierwszy mecz Ewy Pajor o punkty. Najbliższa okazja już w ten weekend, kiedy to Barça Femení zainicjuje rozgrywki ligowe meczem z Deportivo La Coruña. Wyjazdowe spotkanie kobiecej drużyny Barcelony odbędzie się 7 września o godzinie 18.00.
Komentarze (22)