FC Barcelona pokonała Athletic 2:1 w meczu 2. kolejki LaLigi. Oprócz tradycyjnego podsumowania meczu oraz artykułu z serii Najlepsze, najgorsze, zapraszamy do zapoznania się z kilkoma wnioskami, które wynotowaliśmy podczas tego spotkania. Dajcie znać w komentarzach, co rzuciło się w oczy Wam!
1. Widać już pomysł gry Flicka
Szybkie wymiany piłki, gra na jeden kontakt, szybkie ataki, kontry, posiadanie piłki, podania za obrońców, wymiany pozycji, ciągły ruch napastników... To wszystko widać już w grze Barçy Hansiego Flicka. To dopiero drugi mecz ligowy i na poważne wnioski jeszcze przyjdzie czas, lecz faktem jest, że Flickowi udało się wprowadzić już pierwsze pomysły taktyczne.
2. Raphinha, jakiego kochamy
Choć oficjalnie zawodnikiem meczu wybrany został Lamine Yamal, według kibiców, a także portali statystycznych powinien nim zostać Raphinha, oceniony przez Sofascore na 8,6. 3 kluczowe podania, 6/6 celnych długich piłek, 3 stworzone okazje, 73 kontakty z piłką, 9/13 wygranych pojedynków, ale przede wszystkim ciężka praca na całej długości boiska. Brazylijczyk harował w pressingu, wybiegał do prostopadłych podań i sam je posyłał. Takiego Brazylijczyka chcemy oglądać zawsze.
3. Pedri...
Trudno znaleźć słowa opisujące, jak dobrym piłkarzem jest Pedri. W meczu z Valencią od razu uspokoił grę i kreował zagrożenie, a w dzisiejszym spotkaniu dyrygował linią pomocy, szukał niekonwencjonalnych zagrań i zanotował aż 5 kluczowych podań. Kapitalnie kontrolował piłkę, wychodząc spod pressingu, przypominając samego Andrésa Iniestę. Moim zdaniem najlepszy piłkarz FC Barcelony. Ocena 8,0 od Sofascore (druga najwyższa).
4. Koundé wygrał z Nico
Jednym ze smaczków tego meczu były pojedynki Nico Williamsa z Julesem Koundé, niedoszłych kolegów klubowych. Ostatecznie liczby prezentują się następująco: 5/11 wygranych pojedynków Nico Williamsa i 4/8 wygranych pojedynków Julesa Koundé. Oczywiście nie wszystkie z nich dotyczą tylko tej dwójki. W pierwszej połowie Hiszpanowi tylko raz udało się ograć Francuza, ale w drugiej zawodnik Barçy prawie całkowicie ograniczył zapędy skrzydłowego. Forma z EURO utrzymana!
5. Marc Bernal kolejnym fenomenem z rocznika 07'
Jakie jest prawdopodobieństwo, że kolejny gracz z 2007 roku wejdzie do pierwszego zespołu i zachwyci culés? Jeśli mowa o La Masii to całkiem spore! Bernal zapomniał już o nieudanym występie w meczu o Puchar Gampera i gdy gra toczy się już o stawkę, prezentuje wysoki poziom. Dziś kibice zgromadzeni na Montjuïc zgotowali mu owację na stojąco. Zasłużenie!
Komentarze (55)