Kiedy dyrektor generalny Milanu Giorgio Furlani powiedział wczoraj, że nie ma żadnych szans na odejście Rafala Leão do Barçy, wydawało się, że temat jak szybko się zaczął, tak szybko został zamknięty. Jeden z dziennikarzy Chiringuito jednak się nie poddaje i nadal twierdzi, że operacja jest możliwa.
Na wstępie zaznaczmy, że informację podaje José Álvarez z Chiringuito. Gdyby chodziło o jakiegokolwiek innego dziennikarza Chiringuito, zapewne zignorowalibyśmy te doniesienia, biorąc pod uwagę szanse na transfer takiego zawodnika jak Rafel Leão. Álvarez był jednak w ostatnich miesiącach całkiem dobrze poinformowany w temacie transferów FC Barcelony. Oczywiście teraz może się mylić, jednak warto mieć świadomość istnienia takiej wiadomości, a następnie ją zweryfikować.
Otóż José Álvarez twierdzi, że transfer Rafaela Leão do Barcelony jest możliwy. "Barcelona rozmawia z właścicielami Milanu. Mówiono już o liczbach i zawodnikach, którzy mogliby zostać włączeni w transfer. Barcelona za pośrednictwem Mendesa rozmawiała z Milanem. To nie znaczy, że Rafael Leão trafi do Barçy. W klubie mówią, że do końca okienka jest jeszcze czas i potrzeba spokoju, a przyszły tydzień to będzie szaleństwo. Mówimy np. o kwocie 60 milionów euro plus zawodnik o wartości 30-35 milionów euro. Zapewniam, że Barça nad tym pracuje. To trudna operacja, ale to marzenie Laporty" - powiedział José Álvarez w nocnym wydaniu programu Chiringuito.
Mimo wszystko trudno wyobrazić sobie, aby w momencie gdy klub ma trudności z rejestracją Olmo, udało się pozyskać jeszcze bardziej kosztownego zawodnika. Álvarez mówi jeszcze o podpisaniu pewnych dwóch umów przed końcem okienka, które pozwoliłyby walczyć o ten transfer, lecz podobne zapowiedzi słyszymy od ponad dwóch miesięcy.
Komentarze (58)