Po godzinie 10:00 rozpoczęła się dzisiejsza poranna sesja treningowa przed jutrzejszym meczem 2. kolejki LaLigi przeciwko Athleticowi na Montjuïc. Oprócz Miki Faye i Vitora Roque, którzy finalizują swoje odejścia, na treningu zabrakło także Andreasa Christensena.
Media zauważają, że wśród piłkarzy, którzy pojawili się dziś na płycie boiska treningowego im. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva zabrakło niespodziewanie Andreasa Christensena. Victor Navarro z COPE uspokaja jednak, że nie ma to związku z jego przyszłością, a powód jego nieobecności to nic poważnego. Konkretnie chodzi o dolegliwości ścięgna Achillesa. 28-latek trenuje na siłowni.
Absencja Duńczyka połączona z plotkami na temat jego sprzedaży wywołała spory niepokój wśród culés, lecz jeśli wierzyć mediom, nie ma to nic wspólnego z jego ewentualnym odejściem. Co więcej, według Sportu obrońca nie zamierza odchodzić z Barcelony.
Victor Navarro dodaje, że Mika Faye pojawił się dziś w Ciutat Esportiva, aby pożegnać się z kolegami i zabrać swoje rzeczy, a Vitor Roque czeka już na rezerwację lotu do Sewilli.
Aktualizacja
13:49 Adrià Albets: Zarówno Barça, jak i Christensen wykluczają obecnie odejście Duńczyka. Otoczenie piłkarza zapewnia, że jest „bardzo szczęśliwy w Barcelonie i zamierza zostać”. Nie trenował dzisiaj ze względu na dyskomfort, ale obrońca podoba się Flickowi i jest z niego zadowolony.
Komentarze (50)