Prezes LaLigi Javier Tebas usilnie walczy z pirackimi transmisjami meczów ligi hiszpańskiej. Nie przejął się tym widocznie Fermín López, który, przebywając na wakacjach w Grecji, skorzystał z "alternatywnego" źródła, aby obejrzeć mecz Barçy z Valencią.
"Upadają. Niektórzy żartują na temat oszustw audiowizualnych (piractwa), ale potem jest lament. Pozbędziemy się tych złodziei. Dwóch braci skazanych na 11 lat więzienia za nielegalny streaming Premier League" - napisał w piątek wieczorem na portalu X Javier Tebas, odwołując się co prawda do informacji o sprzedaży fałszywych kont telewizji Sky, a nie, jak twierdzi, nielegalnej transmisji, co wytknęli mu komentujący.
24 godziny później Fermín López, który przebywa obecnie na wakacjach, pokazał na Instagramie, że wspiera swoich kolegów walczących o zwycięstwo na Mestalla, zamieszczając na zrzut ekranu z... nielegalnej transmisji meczu.
Zawodnik szybko się jednak zreflektował. Usunął relację i zamieścił nową, tym razem z oficjalnym zdjęciem drużyny.
Komentarze (45)