Dani Olmo nie jest wybitnie bramkostrzelnym zawodnikiem. W 148 rozegranych meczach w barwach RB Lipsk strzelił 29 goli, co jest niezłym, ale z pewnością nie zwalającym z nóg wynikiem. W pomocnika wierzy jednak Franc Artiga, który miał okazję prowadzić go w kategoriach młodzieżowych katalońskiego klubu.
W mistrzowskim sezonie 2022/23 Barcelona strzeliła 70 bramek, rok później 79 trafień dało Barçy wicemistrzostwo, a lepsi w tym aspekcie okazali się Real Madryt i Girona. Blaugranie potrzebny jest bramkostrzelny zawodnik, ponieważ Robert Lewandowski pomimo bycia najlepszym strzelcem drużyny z powodu swojego wieku jest daleki od najlepszej dyspozycji.
Barcelona kieruje swój wzrok między innymi w stronę Daniego Olmo, który jest na wskroś ofensywnym piłkarzem. Został jednym z królów strzelców EURO, dobrze czuje się na pozycji lewoskrzydłowego i może grać jako fałszywy napastnik, co dobrze rokuje w kontekście jego bramkostrzelności.
Minęło 11 lat od momentu kiedy Artiga miał możliwość prowadzenia Olmo w drużynie kadetów. Szkoleniowiec, który spędził większość kariery w Barcelonie obecnie zajmuje się trenowaniem rosyjskiego FK Chimki, które występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej. Postanowił on wziąć w obronę hiszpańskiego pomocnika: "Czytałem wiele krytyki, że Olmo brakuje bramek i myślę, że trzeba zrozumieć, że nie można porównywać Lipska z Barçą" - mówił Franc Artiga.
"Barça jest drużyną, która podporządkuje sobie większość przeciwników i będzie grać na połowie przeciwnika przez prawie 80% czasu, a w Lipsku Olmo musiał dostosować się do zupełnie innego kontekstu, w którym gra opierała się na przejściach" - kontynuował. "Bundesliga i Lipsk nie są porównywalne z LaLigą i Barçą, tutaj Olmo będzie znacznie bliżej pola karnego, a to będzie oznaczać, że zdobędzie wiele bramek" - wysnuł konkluzję hiszpański szkoleniowiec.
Były trener drużyn młodzieżowych Barcelony pochwalił też wszechstronność Daniego Olmo i możliwość wystawienia go na wielu pozycjach. Pod jego batutą 26-latek grał głównie jako skrzydłowy, ale Artiga uważa, że równie dobrze może być on mediapuntą i fałszywym napastnikiem, odciążając tym samym Roberta Lewandowskiego. "W sezonie, w którym można rozegrać ponad 70 meczów, bardzo ważne jest posiadanie zawodnika, który zajmuje tak wiele pozycji i który może pozwolić ci na zmianę systemu gry" - podsumował swoją wypowiedź Franc Artiga.
Komentarze (9)