Barcelonę i Manchester City łączy wiele nazwisk. Nic więc dziwnego, że po meczu towarzyskim w Orlando, a także przed spotkaniem, mogliśmy zobaczyć kilka przyjacielskich spotkań i pogawędek.
Po spotkaniu Joan Laporta zszedł z loży honorowej do strefy mieszanej, gdzie mógł porozmawiać chwilę z Pepem Guardiolą, trenerem, któremu zaufał, zatrudniając go w roli szkoleniowca pierwszego zespołu Barçy w 2008 roku, i którego z pewnością widziałby za sterami drużyny również teraz.
Z Guardiolą po meczu porozmawiał także Robert Lewandowski. Polak współpracował z Katalończykiem w Bayernie Monachium w latach 2013-2016.
Doszło również do spotkania trenerów. Obaj pracowali w przeszłości w Bayernie Monachium. Większe sukcesy odniósł jednak obecny trener Barçy. Przed podjęciem pracy w Barcelonie Niemiec zjadł kolację z Guardiolą, wypytując o jego były klub. Zapytano o to na konferencji prasowej, powiedział, że to sprawa prywatna, nie dementując jednak spotkania.
Postacią, która łączy obu trenerów, jest bezsprzecznie Thiago Alcântara, który obecnie pomaga Hansiemu Flickowi przekazać pomysły na grę piłkarzom Barçy. Wcześniej pomocnik grał w Bayernie zarówno u Pepa Guardioli, jak i u Flicka.
Między szatniami doszło także do spotkania "dziewiątek". Ani Erling Haaland, ani Robert Lewandowski nie zapisali się na listę strzelców, ale symbolicznie wymienili się koszulkami.
Komentarze (5)