Dziennikarze ciągle rozpatrują temat przyszłości Nico Williamsa. Pojawiają się spekulacje, że piłkarz może wkrótce poinformować o swojej decyzji w specjalnym nagraniu. Bardziej wiarygodne wydają się jednak doniesienia, że Williams się waha, ponieważ nie widzi możliwości przeprowadzenia operacji ze strony Barcelony.
Zacznijmy od tego, że dużą uwagę zwrócił wpis pomniejszego dziennikarza Marca Vidielli, który twierdzi, że Nico Williams ma jutro przylecieć do Bilbao, aby nagrać spot w muzeum na San Mamés. Jego zdaniem po tym wydarzeniu odbędzie się kolejne nagranie instytucjonalne z udziałem części zarządu klubu. Nie będzie to jednak transmisja na żywo. Dziennikarz zastanawia się, czy dojdzie do pożegnania, czy do ogłoszenia kontynuowania współpracy.
Gerard Romero został zapytany, czy może to być podobna sytuacja do tej z „decyzją” Antoine’a Griezmanna, który nagrał filmik ogłaszający pozostanie w Atlético. Dziennikarz twierdzi, że w dziale komunikacji Athleticu nic nie wiedzą o takim nagraniu. Warto dodać, że Nico w teorii do 12 sierpnia miał być na wakacjach, a nawet baskijski dziennikarz Aitor de la Cal informował, że ma skrócić urlop, ale wrócić jedynie tydzień wcześniej.
Z kolei Xavi Hernández Navarro z Diari ARA podaje, że Nico Williams „oszalał” na punkcie gry w Barcelonie i krótkoterminowo jest gotów opuścić Athletic tylko na rzecz Blaugrany. Problem zdaniem dziennikarza tkwi w tym, że piłkarz nie pozostaje obojętny na sugestie kolegów z drużyny i rodziny, którzy zalecają mu pozostanie na San Mamés na kolejny rok.
Jak donosi Xavi Hernández Navarro, dodatkowym aspektem sprawy jest to, że Williams nie dostrzega wypłacalności Barcelony i normalnego funkcjonowania w zakresie Finansowego Fair Play. Zawodnik dostaje optymistyczne komunikaty, podczas gdy tacy gracze jak Sergi Roberto czy Iñigo Martínez nadal nie mogą zostać zarejestrowani, a klub nie zarobił ze sprzedaży wielkich pieniędzy, nie ogłosił porozumienia z jakimś podmiotem ws. Barça Vision i nie przedłużył kontraktu z Nike. Dziennikarz podsumowuje, że brak gwarancji finansowych może więc być powodem odłożenia transferu o rok, dzięki czemu Williams mógłby też odejść z Athleticu w lepszych okolicznościach.
Podchodząc do sprawy humorystycznie dla poprawienia nastrojów zatroskanych kibiców Barcelony, warto zauważyć, że UEFA złożyła dziś życzenia Nico Williamsowi i Lamine Yamala z okazji dnia przyjaźni.
Komentarze (38)