Najważniejszym transferem obecnego okienka transferowego jest oczywiście Nico Williams. Nie znaczy to, że klub zapomina o zawodnikach, którzy mogliby zasilić szeregi zespołu w perspektywnie długoterminowej. Według Sportu, piłkarzem, który w przyszłości mógłby dołączyć do Barcelony jest Viktor Gyokeres, napastnik Sportingu CP.
Planowanie kadry na zbliżający się sezon nie pozostawiało wątpliwości jeśli chodzi o pozycję napastnika. Robert Lewandowski cieszy się pełnym zaufaniem Hansiego Flicka, z którym miał już okazję pracować i ma być jednym z liderów zespołu. Kontrakt polskiego napastnika kończy się 30 czerwca 2025 roku, natomiast jeżeli rozegra on przynajmniej 45 minut w 55% spotkań, umowa zostanie automatycznie przedłużona o kolejny sezon.
Rzeczywistość jest taka, że sytuacja kontraktowa i wiek Roberta Lewandowskiego (w przyszłym miesiącu kończy 36 lat) zmuszają Barcelonę do monitorowania co najmniej kilku napastników, którzy w przyszłości mogliby zastąpić go na pozycji ,,dziewiątki''. Viktor Gyokeres ma za sobą doskonały sezon w barwach Sportingu, co przekłada się na zainteresowanie mocnych europejskich klubów.
Szwed wyceniany jest na 65 milionów euro i ma ważny kontrakt z portugalskim zespołem do 2028 roku. W poprzednim sezonie strzelił 43 bramki i zanotował 15 asyst. Osiągnięcie takich liczb w lidze portugalskiej potwierdza, że mierzący 187 centymetrów napastnik prezentuje bardzo dobry poziom. Gyokeres zdaje sobie sprawę, że prędzej czy później przeniesie się do wielkiego klubu. Swoją szansę mogłaby wykorzystać Barcelona, której przedstawiciele oglądali 26-latka kilkukrotnie na żywo w akcji, a opinie o samym zawodniku są pozytywne. Jedyną i w zasadzie bardzo poważną przeszkodą, która może pozbawić Barçę szansy na pozyskanie szwedzkiego napastnika jest to, że jakiś klub angielskiej Premier League może zdecydować się na Viktora Gyokeresa już tego lata.
Komentarze (11)