Matteo Moretto, na łamach Relevo, donosi o intencji Atlético, aby włączyć Mikela Merino w operację ściągnięcia Robina Le Normanda. Transfer obrońcy jest już praktycznie dopięty, ale Los Colchoneros starają się jeszcze przekonać Real Sociedad i samego Merino do zaakceptowania ich oferty.
Relevo przypomina, że informowało już 1. lipca o transferze Le Normanda do Atlético, ale powodem, dla którego wszystko się przedłuża jest właśnie próba włączenia w operację Mikela Merino. Madrycki klub naciska, ale o ile prezydent Realu Sociedad jest przygotowany na możliwość odejścia swojego pomocnika w tym okienku (kontrakt Merino obowiązuje do 2025 roku i nie chce go przedłużać), to sam zawodnik nie chce na ten moment negocjować. Według Moretto, dzieje się tak dlatego, że jest świadomy zainteresowania innych klubów. Przede wszystkim ma chodzić o Arsenal i oczywiście Barcelonę. Niedawne zwycięstwo w EURO 2024 jest dodatkowym czynnikiem, które zwiększa jego wartość, więc tym bardziej może to być dobry moment na odejście, ze względu na lepsze warunki finansowe, których może żądać zarówno klub, jak i sam Merino.
Niedawno media informowały, że dla Barçy, pomocnik La Real jest celem transferowym numer dwa, zaraz po Nico Williamsie. Hansi Flick ma w nim widzieć idealnego kandydata na wzmocnienie środka pola. Sam zawodnik, w wywiadzie dla Relevo, odnosił się już do swojego ewentualnego transferu do Barçy: „Zainteresowanie przejściem do innego klubu, może zależeć od wielu czynników: niektórzy kierują się finansami, inni kwestiami sportowymi, a jeszcze inni poziomem życia codziennego, jaki będziesz miał w nowym miejscu… Każdy klub ma swoje atuty i bez wątpienia Barça również ma swoje”. Jeśli chodzi o ten ostatni czynnik, to zapewne ciężko będzie przebić ofertę Barcelony. Natomiast jeśli chodzi o dwa pierwsze, to tutaj sprawa jest bardziej otwarta. Na ten moment, to Atlético najmocniej zabiega o transfer Merino, ale według Moretto, wygląda na to, że będą to długie negocjacje, co może pozwolić Blaugranie złożyć swoją ofertę.
Komentarze (2)