Po zwycięstwie Hiszpanii na EURO 2024 wydawało się, że nic nie zakłóci radosnej atmosfery w tamtejszym związku piłkarskim. Nic bardziej mylnego. Trybunał Administracyjny ds. Sportu wydał właśnie decyzję o zawieszeniu prezesa RFEF na dwa lata, zakazując mu pełnienia jakichkolwiek funkcji w ramach federacji i nakładając na niego grzywnę w wysokości 33 tysięcy euro. Kto teraz będzie zarządzał hiszpańską piłką?
Po tym jak Luis Rubiales został zmuszony do dymisji w związku z jego zachowaniem wobec Jenni Hermoso, na stanowisku tymczasowo zastąpił go Pedro Rocha, który wcześniej pełnił funkcję dyrektora departamentu ds. gospodarczych hiszpańskiej federacji piłkarskiej. Decyzja TAD ma związek właśnie z poprzednią funkcją Rochy. Jest on bowiem oskarżany o ustawianie przetargów z firmami budowlanymi. Kolejnym powodem jest przekroczenie kompetencji polegające na nieuprawnionym zwolnieniu Andreu Campsa z funkcji sekretarza generalnego RFEF.
Dwuletnia dyskwalifikacja uniemożliwi tymczasowemu prezesowi ubieganie się o elekcję w wyborach, które odbędą się we wrześniu. Sam Pedro Rocha ma nadzieję, że udowodni swoje racje przed Trybunałem ds. Sporów Administracyjnych, który może zastosować środek zapobiegawczy i umożliwić mu zgłoszenie swojej kandydatury w nadchodzących wyborach do czasu ponownego rozpatrzenia jego sprawy. Całą sprawę na platformie X skomentował prezes LaLigi Javier Tebas, który stanął w obronie swojego kolegi:
Szczytem absurdu jest to, że Pedro Rocha został zdyskwalifikowany za zwolnienie szefa Luisa Rubialesa, Andreu Campsa, na wniosek samej CSD. Wymówka jest śmieszna, ale tło bardzo niebezpieczne. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądów, ponieważ sposób, w jaki postępują osoby odpowiedzialne za to delirium, nie przystoi poważnemu krajowi.
Decyzja TAD oznacza, że fotel prezesa RFEF tymczasowo obejmie María Ángeles García Chaves, znana bardziej jako "Yaye", która do tej pory była pierwszym wiceprezesem hiszpańskiej federacji. Hiszpanka ma za sobą przygodę jako bramkarka na amatorskim poziomie. Jest absolwentką nauk sportowych i od lat piastuje wysokie stanowiska w strukturach RFEF. Jest pierwszą kobietą, która objęła funkcję prezesa RFEF i będzie piastowała to stanowisko przynajmniej do czasu wrześniowych wyborów.
Komentarze (3)