Doktor Antoni Tramullas: Ryzyko nawrotu kontuzji Ronalda Araujo wynosi 20%, trzeba zachować ostrożność

Dariusz Maruszczak

17 lipca 2024, 10:40

Cadena SER

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo będzie w najbliższych miesiącach poza grą z powodu kontuzji ścięgna tylnego mięśnia uda. Na temat urazu Urugwajczyka głos zabrał doktor Antoni Tramullas w programie „Que t’hi jugues” rozgłośni Cadena SER.

Tego typu kontuzja tylnych mięśni uda, z wpływem na ścięgno, pociąga za sobą okres rehabilitacji trwający od trzech i pół do czterech miesięcy. Chodzi o tę samą nogę co przy poprzedniej kontuzji Araujo, ale to dwie różne grupy mięśniowe, nie mają ze sobą nic wspólnego – tłumaczy Tramullas.

Lekarz specjalizujący się w medycynie sportowej podkreśla, że przy leczeniu Araujo trzeba być ostrożnym, a także wyjaśnia, co mogło doprowadzić do urazu. – W przypadku kontuzji Araujo, ścięgna tylnego mięśnia uda, trzeba iść krok po kroku, ponieważ ryzyko nawrotu wynosi 20%. Nie można skrócić okresu rehabilitacji ze względu na to ryzyko nawrotu. Urazy mięśniowe mają wiele czynników, a głównym jest ten sport. Jeśli stało się to teraz, po sezonie, na Copa América, chodzi o chroniczne przeciążenie przez całe rozgrywki. Mogą też być czynniki genetyczne, podróże, tematy emocjonalne… To niektóre z czynników, które naszym zdaniem odgrywają swoją rolę. Jednak są też takie, o których nawet nie wiemy. Trzeba zachować ostrożność, kontuzja Araujo jest jedną z najbardziej znaczących. Tylne mięśnie uda odpowiadają za 37% kontuzji mięśniowych – wyjaśnił.

Tramullas zabrał też głos na temat urazu Pedriego. – W jego przypadku ma on cały bagaż poprzednich kontuzji, więc to nie to samo, gdyby ta była pierwsza. W jego sprawie chodzi o wejście, poszło więzadło. To uraz, którego nie można przewidzieć. Co więcej, gdy doznajesz tak wielu kontuzji w tak niewiele sezonów, w grę wchodzi teraz czynnik mentalny, o który też należy zadbać. Według badania UEFA przeprowadzonego na wszystkich drużynach z Ligi Mistrzów, kontuzje są wieloczynnikowe, ale zmiana trenera, z których każdy stosuje inne metody, jest jednym z czynników zwiększających ryzyko urazów. To dzieje się również na przykład wtedy, gdy jadą na swoje reprezentacje – stwierdził doktor.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze