Dani Olmo jest jednym z celów transferowych Barcelony. Deco i Flick rozumieją, że będą mieli małą kadrę i aby zminimalizować ten problem, muszą mieć wszechstronnych graczy, a pomocnik Lipska jest jednym z najlepszych pod tym względem. Celem Joana Laporty jest jednak Nico Williams. W żadnym wypadku nie ma sprzeciwu wobec jego podpisania ze strony Deco czy Flicka, którzy uważają gracza Athletic za jednego z najlepszych skrzydłowych na przyszłość.
Problem Barçy polega na tym, że ich sytuacja ekonomiczna nie pozwala na wiele, a zdolność do podjęcia dwóch tak ważnych operacji, jak Nico Williams i Dani Olmo, obecnie nie istnieje. W rzeczywistości trwają prace nad osiągnięciem dochodu, aby zrównoważyć liczby i wtedy móc normalnie podpisywać kontrakty. To znaczy, o ile 58 milionów na opłacenie klauzuli skrzydłowego, który byłby pierwszym wzmocnieniem, również zostanie osiągnięte. Klub optymistycznie zakłada, że wszystko uda się załatwić w ciągu dziesięciu dni.
Z drugiej strony, potrzeba więcej czasu na operację Daniego Olmo. Barça chce wynegocjować 60 milionów euro jego klauzuli odejścia, która wygasa 20 lipca. Wtedy Blaugrana musiałaby negocjować z Lipskiem i w tym tkwi problem. Są kluby z Anglii, takie jak Liverpool, Manchester City czy Manchester United, które byłyby skłonne zapłacić cenę za jego odejście, ale jak pisze Ivan San Antonio ze Sportu, na czele do pozyskania Hiszpana jest Bayern Monachium.
Bild zapewnia, że Lipsk, mimo wygaśnięcia klauzuli odejścia, jest skłonny zatrzymać te 60 milionów, aby pozwolić Daniemu Olmo odejść. Max Eberl, dyrektor sportowy Bayernu Monachium, jest jego wielkim zwolennikiem i to właśnie on wynegocjował z pomocnikiem klauzulę odejścia z RB Lipsk. Dani Olmo, który chciałby grać dla Barçy, nie chce czekać, aż klub rozwiąże wszystkie swoje problemy, a po niezwykłych mistrzostwach Europy Bayern byłby ważnym krokiem w jego karierze piłkarskiej.
Jeśli Barça nie podejmie szybkich i zdecydowanych działań, co jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, wszystko wskazuje na to, że Dani Olmo przyjmie ofertę Bayernu i będzie kontynuował grę w Bundeslidze przez kilka następnych sezonów, tym razem w Monachium. Eberl utrzymuje bardzo dobre relacje z zawodnikiem, jego rodziną i agentami, odkąd poznał go w Lipsku.
Warto dodać również, że Ivan San Antonio pisał dziś rano o tym, że Hansi Flick woli Daniego Olmo. Niemiecki trener jest świadomy i zaakceptował fakt, że nie będzie mógł mieć bardzo dużej kadry i że wielu zawodników będzie młodych, więc uważa, że niezbędne jest dodanie doświadczenia, a ponadto zrobienie tego za pomocą wszechstronnych graczy. Dani Olmo oferuje mu jedno i drugie, ponieważ oprócz swoich osiągnięć może grać na każdej z atakujących pozycji. Na mistrzostwach Europy był podstawowym zawodnikiem i błyszczał jako rozgrywający. Jest to prawdopodobnie pozycja, na której jego zalety najlepiej pasują ze względu na jego zdolność do asystowania i zdobywania bramek.
Komentarze (8)