Mamadou Mbacke spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu w Barcelonie, ale po oświadczeniu piłkarza wydawało się, że klub nie zatrzyma go na stałe. Doniesienia Toniego Juanmartiego ze Sportu wskazują jednak, że klub doszedł do porozumienia z Los Angeles FC co do transferu definitywnego.
O możliwości pozostania Mbacke w Barcelonie informował zajmujący się amerykańskim rynkiem Tom Bogert z The Athletic. Długo nie było jednak żadnych wieści w tej sprawie, a wypożyczenie dobiegło końca. Dlatego Mbacke publicznie pożegnał się z Blaugraną, co świadczylo, że nie będzie kontynuował kariery w katalońskim klubie. Zwłaszcza że nadal leczy kontuzję, przez którą może wrócić do gry we wrześniu lub nawet w październiku.
Juanmarti twierdzi jednak, że w ostatnich godzinach Barcelona osiągnęła całkowite porozumienie z Los Angeles FC ws. transferu Mbacke. Werbalną umowę trzeba już tylko przenieść na papier, a Barça ma zapłacić za stopera 2 miliony euro. Katalończycy mieli opcję wykupu za 4 miliony, ale Blaugranie udało się obniżyć tę kwotę w zamian za zapewnienie Los Angeles określonego procentu od następnej transakcji.
Juanmarti twierdzi, że Barcelona naciskała na transfer Mbacke szczególnie po tym, jak nie udało się pozyskać Jorthy’ego Mokio, który ostatecznie przeniósł się do Ajaksu. Według dziennikarza plan jest taki, żeby 21-latek był ważnym elementem Barçy Atlétic, choć nie można wykluczyć, że ewentualna intratna propozycja za defensora mogłaby zmienić to założenie.
Komentarze (3)