Dokładnie trzy lata temu Leo Messi przestał być zawodnikiem FC Barcelony, lecz mało kto wówczas panikował, ponieważ zarząd Barçy z Joanem Laportą na czele emanował optymizmem co do nowej umowy. Wszyscy wiemy, jak ta sprawa się zakończyła, a teraz może sie ona powtórzyć z Sergim Roberto w roli głównej.
"Sergi Roberto Leo Messim z 2021 roku" - tytułuje swojego newsa Alex Pintanel z Relevo. Według dziennikarza 32-latek wciąż ma na stole niską ofertę przedłużenia kontraktu z Barçą na jeszcze jeden sezon, choć jest to uzależnione od sytuacji finansowej klubu.
W oczekiwaniu na domknięcie kilku operacji (sprzedaż 40% udziałów w Barça Vision, nowa umowa z Nike...), jego przypadek przypomina ten Leo Messiego w 2021 roku. Argentyńczyk był wolnym agentem przez nieco ponad miesiąc, dopóki Barcelona zakomunikowała 5 sierpnia, że Argentyńczyk nie zwiąże się z klubem nową umową. Według Alexa Pintanela oferta przedłużenia kontraktu Sergiego Roberto jest ważna do 10 sierpnia.
Klub nie miałby nic przeciwko odejściu zawodnika, co zostało zakomunikowane jego otoczeniu kilka dni temu. Barça planuje zastąpić dotychczasowego kapitana młodszym Markiem Casadó. Blaugrana nie może zagwarantować rejestracji Roberto, co sprawiło, że kapitan rozważa kilka alternatyw. Jak na razie jedynie Sevilla miała złożyć realną propozycję, którą na razie Roberto odrzucił.
Komentarze (12)