Kolejne doniesienia łączące Raphinhę z Arabią Saudyjską. Jak podają Fernando Polo i Roger Torello z Mundo Deportivo, trener Al-Hilal bardzo chce pozyskać Brazylijczyka, a Barcelona wyceniła już swojego gracza.
Zgodnie z tymi informacjami szkoleniowiec saudyjskiego klubu Jorge Jesús już rozmawiał nie tylko z ważnymi przedstawicielami Barcelony, ale też z otoczeniem samego Raphinhi, aby wyrazić swoje pragnienie sprowadzenia piłkarza w letnim okienku transferowym. Trener ma być gotów na wszystko, aby dołączyć Brazylijczyka do jego rodaków Neymara i Malcoma.
Zdaniem Polo i Torello Barça udzieliła już odpowiedzi Jesúsowi, że rozważy sprzedaż Raphinhi tylko w przypadku astronomicznej oferty. Katalończycy już rok temu odrzucili propozycję opiewającą na 80 milionów euro i mogliby zastanowić się nad tematem w przypadku otrzymania 90 milionów, chociaż celem klubu byłoby uzyskanie 100 milionów.
Trudniejszym wyzwaniem dla Jesúsa byłoby przekonanie samego Raphinhi. Trener Al-Hilal miał już kontaktować się z bliskimi skrzydłowego i poinformować ich, że oferta dla zawodnika będzie na poziomie ceny transferu i znacznie przewyższy obecne wynagrodzenie z Barcelony. Tylko w przypadku zgody Raphinhi Barça uzna, że operacja jest realna do przeprowadzenia. 27-latek do tej pory bronił się przed odejściem z klubu.
Sytuacja Raphinhi wpływa bezpośrednio na sprawę Luisa Díaza. Według dziennikarzy Mundo Deportivo Kolumbijczyk jest celem numer 1 Barcelony do wzmocnienia lewego skrzydła, ale jego pozyskanie jest całkowicie uzależnione od odejścia Brazylijczyka. Nie tylko na poziomie zajmowanej pozycji, ale też na płaszczyźnie finansowej. Sam Díaz ma być zdaniem Polo i Torello gotowy poczekać na odejście Raphinhi.
Komentarze (19)