EURO 2024 rozpoczęło się już na dobre, a w międzyczasie Barcelona pracuje nad realizacją planu sportowego Hansiego Flicka. Najpierw konieczne będą jednak odejścia i jak twierdzi dziennikarz Sportu, klub negocjuje właśnie dwie takie operacje z FC Porto.
Jak informuje Joaquim Piera ze Sportu, w ostatnich dniach dyrektor sportowy Barcelony Deco odbył spotkanie online z nowym prezesem FC Porto André Villasem-Boasem, na którym poruszono dwa tematy: możliwy transfer środkowego obrońcy Miki Faye oraz wypożyczenie Vitora Roque.
Deco i Hansi Flick liczą na senegalskiego środkowego obrońcę, który według nich może grać nawet na lewej obronie, ale w pierwszej drużynie jest jednak nadmiar środkowych obrońców i klub będzie musiał dokonać sprzedaży. Zdaniem Piery Barça osiągnęła już porozumienie z przedstawicielami Senegalczyka: jeśli nadejdzie oferta w wysokości co najmniej 15 milionów euro, którą zawodnik zaakceptuje, zostanie ona przyjęta, a Barça zapewni sobie opcję odkupu oraz procent od przyszłej sprzedaży. I według brazylijskiego dziennikarza Sportu to jest dokładnie to, co Barça i Porto właśnie negocjują.
W rozmowach ze Smokami pojawił się drugi zawodnik Barçy: Vitor Roque. Hansi Flick lubi brazylijskiego napastnika, lecz jego przyszłość może zależeć bardziej od kwestii związanych z finansowym fair play. Dlatego też pojawiła się opcja wypożyczenia Roque to Porto na jeden sezon bez opcji wykupu.
Komentarze (80)