Oriol Romeu brał udział w programie ''L'Eclipsi'' w 3Cat, w którym podsumował cały sezon i opowiedział o odejściu z Girony latem ubiegłego roku. W drużynie Xaviego Hernándeza nie był główną postacią, jednak pomimo zmiany na stanowisku trenera, przyszłość Romeu w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania.
''Jeśli chodzi o aspekt fizyczny, to nie było to coś, czego bym chciał, również kwestie mentalne, błędy indywidualne. Trochę wyszedłem poza swoje myśli i za dużo ich nałożyłem na siebie'' - mówi Romeu. Środkowy pomocnik musiał zmierzyć się z tym, że nie rozegrał w sezonie tylu minut na boisku na ile liczył przed jego startem.
Oriol odpowiedział na pytania Rogera Escapy odnośnie krytyki, która na niego spadała po jego występach: ''Czy jestem w stanie? Myślałem o tym wiele razy, ale tak. Kiedy siedziałem na ławce rezerwowych, próbowałem przygotować się mentalnie na moment, w którym Xavi pośle mnie na boisko. Będąc już na murawie, adrenalina jest wyższa i jeśli przegrałbym mecz, nie mógłbym spać. Jest inaczej kiedy jesteś na boisku, a kiedy na ławce rezerwowych''.
Romeu wystąpił w 38 spotkaniach w tym sezonie, z czego 17 z nich zaczynał w wyjściowym składzie. Łącznie rozegrał 1435 minut na boisku. Na stanowisku trenera Barçy nastąpiła zmiana i teraz od Hansiego Flicka zależy, czy będzie widział miejsce dla Oriola Romeu w swojej drużynie. Pomocnik ma jeszcze dwa lata kontraktu w Barcelonie, jednak z pewnością woli grać, niż zajmować miejsce na ławce rezerwowych: ''Nie wiem gdzie siebie widzę. Wiem tyle, że w wieku 27 lat myślałem, że mając 32-33 lata przejdę na emeryturę. Znalazłem jednak swoje sposoby, które mi bardzo pomogły i mam nadzieję, że wytrzymam dłużej''.
Zeszłego lata Barça włączyła Oriola Romeu w transakcję z Pablo Torre. Zawodnicy ''minęli się'', Romeu przyszedł do Barçy, natomiast Pablo Torre trafił do Girony: ''Prawdopodobnie podjąłbym tę samą decyzję, gdyby można było to powtórzyć. Przychodzi Barcelona z ofertą na stole i mówią ci, że będziesz bardzo ważny. Później dowiadujesz się, czy to wyjdzie tak, czy inaczej, i myślisz o tym co dla ciebie najlepsze''.
Na sam koniec Oriol Romeu wypowiedział się o swoim życiu osobistym: ''Uwielbiam czytać, oglądać wschód słońca i zawsze staram się kłaść wcześnie spać i być przygotowanym na wszystko. Skupiam się na moich dzieciach i staram im poświęcać mój czas, kiedy jestem w domu, ponieważ dużo czasu spędzam z drużyną. Uwielbiam też gotować, to moja pasja''.
Według słów Oriola Romeu, w szatni Barçy nie rozmawia się o zarobkach, tylko o zwycięstwie: ''Widząc i poznając piłkarzy, jest to coś o czym najmniej się mówi. Najważniejsze są gole, zwycięstwa. Kiedy dobrze grasz, to lepiej śpisz. Wielu graczy staje się wrakami, ponieważ brakuje im doradztwa finansowego. W dzisiejszych czasach piłkarze są lepiej przygotowani pod tym względem''.
Komentarze (24)