Wiele mówi się w ostatnich tygodniach o zmianach w sztabie Barcelony. Zobaczymy, czy do zespołu Hansiego Flicka dołączy psycholog, ponieważ zgodnie z doniesieniami ASa od stycznia nie ma takiego specjalisty w drużynie.
Jak donosi Javi Miguel, na początku roku Blaugranę opuściła Laia Vinaixa, którą do Al-Ittihad zabrał Ramon Planes, dyrektor sportowy saudyjskiego klubu. Barça uznała wówczas, że nie ma potrzeby zatrudniania nowej osoby na to stanowisko. Miguel twierdzi jednak, że Vinaixa miała fundamentalną rolę w pomocy i wspieraniu najmłodszych graczy, zwłaszcza przy ogromnej presji i odpowiedzialności, jaką musieli przejmować w tak młodym wieku. Zdaniem dziennikarza z terapii korzystali Gavi czy Alejandro Balde, co dało więcej niż godne uwagi rezultaty.
Miguel podaje, że Xavi chciał nawet zastąpić kimś Vinaixę, ale klub odrzucił wszystkie próby. Dziennikarz zakłada, że obecność psychologa mogłaby pomóc w uspokojeniu nastrojów nie tylko wśród piłkarzy, ale też w odniesieniu do relacji trenera i prezydenta. Do tych doniesień Miguela warto jednak dodać, że według Sportu Vinaixa tylko do poprzedniego lata pracowała w pierwszym zespole, bo potem został przeniesiona i miała skupić się na rezerwach.
Być może bardziej doświadczeni gracze korzystają z pomocy psychologicznej na własną rękę, ale wydaje się, że takie stanowisko w klubie mogłoby być rzeczywiście przydatne, zwłaszcza tym młodszym zawodnikom. Zobaczymy, jakie nastawienie w tym zakresie będzie miał Hansi Flick.
Komentarze (45)