Po oficjalnym komunikacie klubu dotyczącym zwolnienia Xaviego kolejne media podają informacje, jakoby kataloński trener nie chciał Lewandowskiego w swojej drużynie. Kataloński Sport informuje, że Xaviemu nie podobało się zachowanie Lewego wobec młodych piłkarzy Barcelony.
Ujawniona w programie "Gol a Gol" lista piłkarzy przeznaczonych do odejścia zawierała Marcosa Alonso, Oriola Romeu, Vitora Roque, João Felixa i Roberta Lewandowskiego. To właśnie nazwisko polskiego napastnika miało wywołać konflikt pomiędzy Xavim a Joanem Laportą. Prezydent postanowił postawić na trenera, za którego kadencji Lewy rozgrywał najlepszy sezon w swoim życiu. Laporta pozostaje w dobrych relacjach z Pinim Zahavim, który jest agentem Polaka, a odejście napastnika z drużyny w nadchodzącym sezonie jest wykluczone.
Sztab trenerski Xaviego uznał, że w wieku 36 lat Lewandowski nie będzie już na odpowiednim poziomie piłkarskim i powinien opuścić klub. Trener zakomunikował dyrekcji sportowej konieczność sprowadzenia bardziej dynamicznej dziewiątki, która mogłaby mocniej udzielać się w pressingu. Sztab uważał, że konieczna jest budowa zespołu agresywnego w fazie defensywnej, a Lewy był według nich niezdolny do podjęcia większego wysiłku bez piłki przy nodze.
Ricard Torquemada w programie "El tercer temps" powiedział, że Xaviemu nie podobał się stosunek Lewandowskiego do młodych piłkarzy, dopiero wchodzących do drużyny. Sztab trenerski miał uważać, że najmłodszym zawodnikom potrzebna jest empatia i zrozumienie, a Lewandowski miał być zbyt wymagający. Sport podaje, że polski napastnik nie zachowywał się opryskliwie wobec innych graczy, ale był bardzo zdystansowany i poważny, nie pozwalając młodym piłkarzom na przyjacielskie relacje.
Komentarze (26)