Przegląd prasy FCBarca.com: "Mistrzynie"

Dawid Lampa

26 maja 2024, 01:00

12 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Mistrzynie!" - Barça podnosi swój trzeci puchar Ligi Mistrzyń w ostatnich czterech latach dzięki golom swoich symboli, MVP Aitany i Alexii, na San Mamés z historycznym rekordem frekwencji i 40 tysiącami kibiców Barcelony.

"Mistrzynie!" - Barça zdobywa swoją trzecią Ligę Mistrzyń w doskonałym meczu, który wygrywa dzięki golom Aitany i Alexii. Więcej niż 40 tysięcy kibiców wspierało i cieszyło się z zawodniczkami w historycznym momencie.

"Są legendami" - Barça zdejmuje czar i imponuje swoim stylem gry przeciwko fizycznemu Lyonowi w twardym finale rozwiązanym golami Aitany i Alexii. Około 40000 culés było na San Mamés z niepowtarzalną drużyną, która podnosi trzeci puchar Ligi Mistrzyń i celebruje poker tytułów. "Dowbyk, niezaspokojony" - Napastnik z zespołu czerwono-białych kończy jako pichichi w lidze z 24 golami dzięki występowi pełnemu motywacji przeciwko Granadzie oraz kontuzji Sorlotha. Koszykówka kobiet: "Etxarri nie będzie kontynuowała gry w Spar Girona" - Piąta porażka Uni, która nie wyda żadnych oświadczeń w trakcie procesu łączenia się z Gironą. Hokej na rolkach: Girona przegrywa z Alcoi (2:1) i zmusza się do dogrywkowego meczu w play-out. Barça: Xavi żegna się z klasą i otwiera sobie drzwi na powrót w przyszłości. MotoGP: Aleix Espargaró wygrywa sprint przed Markiem Márquezem i zdobywa pole-position.

"Chwała" - Bernabéu żegna Kroosa, jak przystało na legendę. Piękny hołd od kolegów i publiczności. "To 10 niezapomnianych lat". Niżej: Barcelona królową Europy ze swoją trzecią Ligą Mistrzów. Aitana i Alexia zapewniają swoimi golami perfekcyjny sezon z pokerem tytułów. "Król Europy szuka ponownego potwierdzenia swojej korony" - Real Madryt walczy z Panathinaikosem o swoją dwunastą Euroligę w ciężkim finale. Puchar Francji: Mbappé żegna się z PSG pucharem. Puchar Niemiec: Xabi Alonso zdobywa historyczny dublet. FA Cup: Manchester United radzi sobie z City Guardioli. LaLiga: Atlético szturmuje stadion Realu Sociedad. Unai Simón wygrywa Trofeo Zamora. Ostatni mecz Xaviego w Barçy. Kolarstwo: "Pogacar dyktuje warunki na Giro" - To jego szóste zwycięstwo etapowe po samotnej ucieczce. MotoGP: "Nieskończony sen Aleixa [Espargaró]": Wygrywa sprint i zapewnia sobie pole-position po ogłoszeniu zakończenia kariery.

"Ostatni uścisk" - Kroos żegna się z Bernabéu we łzach po emocjonalnym hołdzie ze strony publiczności i kadry zespołu. "Byłem naprawdę silny do momentu, aż zobaczyłem moje dzieci. To mnie zabiło". "Legendarne mistrzynie" - Barça zdobywa swoją trzecią Ligę Mistrzyń, drugą z rzędu, z golami swoich symboli, Aitany i Alexii. Barceloński poker zdobyty. "Największy z finałów" - Real Madryt szuka dwunastego triumfu w Eurolidze przeciwko Panathinaikosowi, najbardziej utytułowanej drużynie w XXI wieku. Chus Mateo: W takich spotkaniach wyciągamy kły". Xavi: "Chciałbym wrócić". "Nie żałuję niczego, byłem uczciwy". "Uciecha dla Xabiego i Mbappé" - Trener i crack wygrywają swoje puchary, Pep przegrywa. "Nadal przeciąga swoje możliwe pożegnanie" - Nie powiem, że to mój ostatni Roland Garros. "Aleix Espargaró, uratowany" - Wygrywa sprint w wypadkowym wyścigu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Może kobiety nam budżet uratują, a tak na serio ciekawe ile klub zarobi pewnie grosze

Kross mógłby jeszcze grać i nie niekoniecznie wchodzić z ławki przy jego poziomie i doświadczeniu. Ciekawe co spowodowało, że podjał taką decyzję, bo raczej nie transfer Mapeta.

Będzie brakowalo Toniego w piłce. Genialny piłkarz a jego skromność jest niesamowita. Szkoda, że to pokolenie się kończy już.

Ani słowa o Tonim w katalońskich mediach.

9 lat temu tak cieszyłem się po finale w Berlinie kiedy to Messi,Ney, Suarez i spółka obtańcowali 3:1 Juventus...
Od tego czasu sporo się zmieniło i teraz to kobitki leją rywalki a panowie przysnęli jak niedźwiedzie w zimie.
Takie czasy ,u nas w klubie teraz to dziewczyny mają jaja.

Trzeba kiedyś zobaczyć jak teraz wygląda żeński futbol. Ja lata temu obejrzałem dwa mecze polskiej reprezentacji bo dziewczyny grały w moim mieście. Raz nie pamiętam wyniku i rywala, to był towarzyski, drugi to el. ME i przegraliśmy 0-1 ze Szwajcarią . Wielkiej gry nie było, pamiętam że u Szwajcarek broniła Lehmann a Lehmann był wtedy bramkarzem Arsenalu. Ale piłka kobieca się rozwija, lata temu dziewczyna z mojego miasta trenowała w grupach młodzieżowych z chłopakami, potem złapała angaż w Czarnych Sosnowiec gdzie była kobieca drużyna, grała w reprezentacji Polski, później chyba Bundesliga. A teraz jest w klubie żeńska drużyna i jak dziewczyny chcą pokopać to już nie mają takiej jazdy.

Piękna atmosfera przed meczem, 40 tysięcy na trybunach, oprawa, streama na yt oglądało około 200 tysięcy kibiców, ale no tak, nikogo to nie obchodzi według pary skrzywdzonych labambiarzy. Oby piłka nożna kobiet coraz bardziej się rozwijała.

Co do samego meczu, to fajnie się oglądało, bo w końcu ktoś się postawił Barcy. Szkoda, że w lidze Barcelona nie ma poważnych rywalek, przez co ciężej przygotować się do takich starć. A za rok po trzeci z rzędu puchar z Ewą Pajor :)