W ostatniej kolejce Premier League Pep Guardiola i jego Manchester City zapewnili sobie mistrzostwo Anglii. Następny sezon może być dla niego ostatnim na ławce trenerskiej The Citizens. Sam Guardiola przyznał na antenie Sky Sports, że jest bliżej odejścia niż pozostania.
Po przyszłym sezonie kończy się kontrakt Pepa Guardioli z Manchesterem City. W swojej przygodzie z angielskim klubem udało mu się zdobyć sześć mistrzostw Anglii, co jest znakomitym wynikiem, a do tego dołożył pierwszą w historii Ligę Mistrzów dla Manchesteru City. Jednak we wczorajszym wywiadzie pomeczowym na antenie Sky Sports Guardiola przyznał, że jest bliżej odejścia niż kontynuowania pracy w klubie po przyszłym sezonie.
- Prawda jest taka, że jestem bliżej odejścia niż pozostania.
- To już osiem lat, będzie dziewięć. Teraz czuję, że chcę zostać na przyszły sezon. Rozmawialiśmy z klubem i mamy jeszcze cały przyszły sezon, żeby rozmawiać, bo muszę również patrzeć na piłkarzy. [...] Chcę zostać na przyszły sezon i w jego trakcie porozmawiamy, ale po ośmiu, dziewięciu latach...
- Miałem takie uczucie po zeszłym sezonie [po wygraniu trypletu], kiedy byliśmy w Stambule i powiedziałem sobie: - To koniec, co ja tu robię? Już nic nie zostało. Ale mam kontrakt, jestem tutaj i cały czas się tym cieszę, choć czasem bywa się zmęczonym.
- I potem znów zaczęliśmy dobrze grać, wygrywać mecze, mamy innych zawodników i zaczęliśmy myśleć: - Dlaczego nikt nie wygrał ligi cztery razy z rzędu? Czemu by nie spróbować?
- W przyszłym sezonie, na ten moment, nie jestem w stanie powiedzieć, co będzie motywacją do pracy. To czasem ciężkie, żeby ją znaleźć w momencie, gdy wszystko już jest osiągnięte.
Komentarze (96)