Przegrany Superpuchar Hiszpanii, przegrany Puchar Króla, przegrana Liga Mistrzów i przegrana LaLiga. W takiej kolejności piłkarze Barçy tracili szanse na trofea. Do końca sezonu zostało jeszcze kilka meczów, w których muszą walczyć o drugie miejsce w tabeli, dające awans na przyszłoroczny Superpuchar Hiszpanii, ale Sport pisze o trudnościach szatni ze znalezieniem motywacji.
Barça cały czas walczy z Gironą o wicemistrzostwo Hiszpanii. W zeszły weekend, w bezpośrednim pojedynku Blaugrana uległa podopiecznym Míchela 2:4 i straciła fotel wicelidera. Po potknięciu się Girony w Vitorii i remisie z Deportivo Alavés, Barcelona znów ma wszystko w swoich rękach. Toni Juanmartí ze Sportu pisze jednak, że szatnia czuje się przytłoczona i zmęczona trudami tego sezonu, przez co ciężko jest znaleźć motywację do dalszej pracy. Ze środowiska dochodzą głosy: "Żeby się to już skończyło..." na temat kampanii 2023/24.
To logiczne, że ciężko się zmotywować na dokończenie egzaminu, który już się oblało, ale profesjonaliści powinni wiedzieć, jak to zrobić. Nie pomaga również fakt, że w ostatnim czasie wokół klubu pojawił się duży hałas. Chodzi przede wszystkim o plotki transferowe, od których zawodnicy starają się odcinać, ale nie jest to całkowicie możliwe. Niewielu jest piłkarzy w kadrze Barçy, którzy są w dobrym nastroju przed ostatnimi czterema meczami. Tak już jest w piłce nożnej, że kiedy przegrywasz i nie ma wyników, to złe rzeczy zaczynają się kumulować i wpływać na twoje nastawienie. W klubie poza młodymi zawodnikami ciężko znaleźć uśmiechy na twarzach. Przed tragicznym tygodniem (mecze z PSG i Realem Madryt) piłkarze czuli się znakomicie. Po tych spotkaniach i "sprzeczce" Araujo z Gündoğanem wszystko zaczęło się sypać.
Xavi musiał uspokajać ostatnio niektórych zawodników, bo przy słabych wynikach, jak wiadomo, pojawiają się różne tarcia w zespole. Wszystkie złe emocje widać w reakcjach Joana Laporty, który po ostatnim meczu z Gironą na Montilivi był wściekły. Szatnia Barçy nie ma jednak problemu z atmosferą i relacjami między zawodnikami, a z brakiem motywacji i "zmęczeniem materiałem". Mecz z Realem Sociedad w poniedziałek może okazać się pewnym lekiem na zło, jakie nawiedziło Barcelonę. Zwycięstwo i powrót na drugie miejsce w tabeli pozwoli na opanowanie sztormu, który zalewa szatnię zespołu.
Komentarze (68)