Pogromca Barcelony z ćwierćfinału Ligi Mistrzów pożegnał się z rozgrywkami na etapie półfinału. PSG nie tylko nie odrobiło strat z Dortmundu, ale wręcz przegrało u siebie z Borussią 0:1.
Niemiecka ekipa miała jednobramkową zaliczkę z pierwszego spotkania na własnym stadionie, gdzie zwyciężyła po bramce Niclasa Füllkruga. PSG musiało odrobić straty, ale mimo przewagi w posiadaniu piłki nie udało mu się tego dokonać w pierwszej połowie. Natomiast druga część gry zaczęła się bardzo źle dla ekipy Luisa Enrique, bo w 50. minucie PSG kolejny raz zostało skarcone ze złe zachowanie przy stałym fragmencie gry. Dośrodkowanie Juliana Brandta wykorzystał Mats Hummels.
PSG rzuciło się do odrabiania strat i stworzyło sobie kilka niezłych szans. Dwukrotnie przestrzelił Goncalo Ramos, paryżanie obijali również obramkowanie bramki. Luis Enrique rzucał wszystkie siły do ataku, a Borussia coraz bardziej dawała się zamknąć w swoim polu karnym, momentami rozpaczliwie wybijając piłkę. Vitinha po fantastycznym uderzeniu z dystansu trafił w poprzeczkę, swojej szansy nie wykorzystał też Kylian Mbappe. Ostatecznie mimo licznych szans PSG nie zdołało strzelić nawet jednego gola i to ekipa z Dortmundu zameldowała się w finale Ligi Mistrzów.
PSG - Borussia Dortmund 0:1
0:1 Hummels 50'
Komentarze (109)