Nadal ciągnie się sprawa nieuznania gola Lamine Yamala w ostatnim El Clásico. Jak donosi Santi Gimenez z ASa, Barcelona ma wkrótce zobaczyć materiały znajdujące się w dyspozycji Komitetu Technicznego Arbitrów (CTA).
Zgodnie z tymi doniesieniami organ sędziowski kontaktował się z Blaugraną, aby umówić się na spotkanie celem obejrzenia kontrowersyjnych ujęć z meczu z Realem. Dojdzie jednak do tego w siedzibie Komitetu Technicznego Arbitrów w Madrycie, ponieważ odmówiono wysłania Barcelonie materiałów „ze względów bezpieczeństwa”. Nie ma jeszcze ustalonej konkretnej daty, ale w klubie zapewnia się, że dojdzie do tego w ciągu najbliższych dni.
Przypomnijmy, że Joan Laporta domagał się od CTA materiałów dotyczących akcji, w której piłka mogła przekroczyć linię bramkową po strzale Lamine Yamala. Publikowane w Internecie ujęcia sugerowały, że tak właśnie się stało. Prezydent zapowiadał, że jeśli analiza wykaże, że doszło do błędu w ocenie sytuacji, klub podejmie działania prawne, niewykuczając nawet złożenia wniosku o powtórzenie meczu.
AKTUALIZACJA
14:46 Jak podaje Cadena COPE, CTA przekazało właśnie Barcelonie, że czwartkowe spotkanie zostało odwołane. Powodem ma być to, że nie istnieją niezbędne okoliczności, aby mogło ono odbyć się w atmosferze prywatności. Przeciek do mediów najwyraźniej zmienił zdanie Komitetu.
15:35 Inne media, w tym AS czy Mundo Deportivo, potwierdzają informacje Cadena COPE.
19:25 RAC1 donosi, że RFEF nie zgodzi się na żadne nowe spotkanie w celu analizy materiałów z El Clásico. Federacja jest bardzo zła na Barcelonę za wyciek informacji na temat wizyty przedstawicieli klubu. Zdaniem COPE Barça zaprzecza, że to z jej strony doszło do przecieku.
Komentarze (46)