Przed Barceloną Atlétic niezwykle ważna końcówka sezonu. Do końca rozgrywek pozostały tylko 4 mecze, które zdecydują o tym, czy drużynie Rafy Márqueza uda się wywalczyć bezpośredni awans do Segunda División, czy trzeba będzie o niego walczyć w barażach. W tym kluczowym momencie kontuzji dostał ważny element zespołu — Mamadou Mbacke.
Senegalski obrońca występuje w rezerwach Barcelony na zasadzie wypożyczenia, ale klub ma możliwość skorzystania z opcji wykupu za kwotę zbliżoną do czterech milionów euro. Ponieważ jak do tej pory był on podstawowym zawodnikiem drużyny rezerw, klub bardzo poważnie myślał o jego wykupie, ale poważna kontuzja, której doznał w meczu przeciwko Lugo może zmienić sytuację. 21- letni piłkarz całkowicie zerwał więzadło boczne w lewej kostce, co sprawia, że jego powrót na boisko jest w bieżącym sezonie wykluczony.
W związku z tym mecz z Lugo mógł być ostatnim w bordowo-granatowej koszulce dla Mbacke, który po sezonie może wrócić do Los Angeles FC. W Barcelonie panują wątpliwości, czy starać się o transfer definitywny zawodnika, który wraz z Miką Faye stanowił o sile defensywnej zespołu Rafy Márqueza. Mundo Deportivo twierdzi, że kluczowe będzie wywalczenie awansu do drugiej ligi, ponieważ zespół musiałby się wzmocnić, a Mbacke ma już doświadczenie z Segunda División, gdzie grał dla Villarrealu B. Pozostaje nam obserwować, jak rezerwy poradzą sobie bez podstawowego obrońcy w kluczowym momencie sezonu. Potencjalnymi zastępcami Senegalczyka są Alexis Olmedo oraz Pelayo Fernández, który zaczął sezon jako podstawowy obrońca, ale z powodu kontuzji wypadł ze składu.
Komentarze (0)