Barça wróci tego lata do Stanów Zjednoczonych, jako część przygotowań do kolejnego sezonu. Klub ogłosił już, że zagra trzy spotkania za oceanem, wliczając w to Klasyk. Pierwszy mecz zostanie rozegrany 30 lipca w Orlando przeciwko Manchesterowi City, 3 sierpnia w New Jersey rywalem będzie Real Madryt i na sam koniec 6 sierpnia ostatni mecz amerykańskiego tournée z Milanem w Baltimore, gdzie drużyna będzie stacjonować.
Ze względu na mistrzostwa Europy i Copa América, tegoroczne tournée będzie krótsze. W Barcelonie pracują nad logistyką całej wyprawy do Stanów Zjednoczonych i podobnie jak rok temu, jest pomysł na stałą bazę, żeby móc w spokoju trenować i stamtąd latać na mecze. W zeszłym roku drużyna trenowała w Los Angeles na Memorial Coliseum, stadionie, na którym odbywały się Igrzyska Olimpijskie w 1932 oraz 1984 roku. Stamtąd musieli udać się do Santa Clara na mecz z Juventusem, który ostatecznie nie doszedł do skutku. W Los Angeles Barça zmierzyła się z Arsenalem i została tam, aż do dnia poprzedzającego Klasyk w Dallas. Później zespół udał się do Las Vegas, gdzie spędził tylko dobę, mierząc się z Milanem, po czym nastąpił powrót do Barcelony.
Jak informuje Sport, w tym roku na stałą bazę zostało wybrane Baltimore, najbardziej zaludnione miasto w stanie Maryland. Klub planuje, aby z Barcelony udać się do Orlando, aby rozegrać pierwszy mecz z Manchesterem City, a stamtąd do Baltimore i tam pozostać aż do końca tournée. W międzyczasie będzie tylko krótka podróż do New Jersey na spotkanie z Realem Madryt, po czym zespół wróci do Baltimore, aby kontynuować treningi i zakończyć wizytę w USA meczem z Milanem. Po ostatnim starciu, Barça wróci do domu i rozpocznie przygotowania do startu ligi, który jest zaplanowany na weekend 12-13 sierpnia.
Komentarze (1)